Kolejni turyści wydostali się z Dubaju. Polacy wylądowali u naszych sąsiadów
W Wilnie wylądował czarterowy samolot z Dubaju ze 170 pasażerami na pokładzie. Wśród nich jest 49 obywateli Litwy, a także turyści z Polski, Estonii, Holandii i innych krajów. Ambasada Litwy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przekazała, że linie lotnicze samodzielnie zaprosiły i zarejestrowały pasażerów. Planowane są kolejne takie loty.
W czwartek (5 marca br.) o godz. 5.35 czasu lokalnego na lotnisku w Wilnie pojawił się czarterowy samolot linii lotniczych Flydubai lecący z Dubaju. Na pokładzie znajdowało się 170 pasażerów. Był to pierwszy lot, którym Litwini powrócili do kraju po wybuchu wojny między USA i Izraelem a Iranem. Jak powiedział w rozmowie z radiem publicznym LRT Darius Buta z Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC), na pokładzie znajdowały się osoby, które wcześniej miały wykupione bilety powrotne.
Pierwszy powrót Litwinów po wybuchu wojny
Rejs z Dubaju był dla Litwy symbolicznym początkiem powrotów z regionu objętego wojną. Ambasada Litwy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich poinformowała, że linie lotnicze samodzielnie zaprosiły i zarejestrowały pasażerów na ten rejs. Według zapowiedzi planowane są kolejne podobne loty, które mają ułatwić opuszczenie regionu następnym osobom.
Darius Buta zaznaczył, że ten komercyjny czarter nie zmienia planów litewskiego rządu dotyczących zorganizowanej ewakuacji z Bliskiego Wschodu. Władze chcą ewakuować ok. 30 osób zaliczonych do tzw. grupy najbardziej wrażliwej. Są wśród nich osoby chore i starsze, kobiety w ciąży i dzieci. MSZ poinformowało w środę, że taki lot przygotowywany jest na najbliższe dni.
Turyści na Bliskim Wschodzie. "Trzeba przede wszystkim zachować spokój"
Według danych litewskiego MSZ w krajach Bliskiego Wschodu przebywa ok. 2 tys. obywateli Litwy. Najwięcej z nich jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - 1259 osób.
Polacy także opuszczają Bliski Wschód
Obywatele naszego kraju przebywający w regionie wracają do Polski m.in. dzięki wznawianym połączeniom komercyjnym. Równolegle prowadzone są działania państwowe z udziałem wojska, które mają pomóc osobom wymagającym szczególnego wsparcia.
W czwartek 5 marca rano dwie maszyny Sił Powietrznych wystartowały, aby wesprzeć ewakuację polskich obywateli z rejonu Bliskiego Wschodu. Jak przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór, spośród ok. 10 tys. Polaków przebywających jeszcze w ZEA i Omanie służba konsularna zidentyfikowała ponad 100 osób, które powinny wrócić specjalnym lotem medycznym przy wsparciu wojska.
Źródło: PAP