Kolejny samolot z Dubaju wrócił do Polski. Gigantyczne opóźnienie
Kolejna grupa Polaków wróciła z Dubaju do Polski. Nie obyło się jednak bez "przygód". Lot linii Flydubai wystartował z ponad trzygodzinnym opóźnieniem. W momencie startu był numerem jeden wśród najliczniej śledzonych lotów.
Zjednoczone Emiraty Arabskie w porozumieniu z innymi państwami Zatoki Perskiej otworzyły bezpieczne korytarze powietrzne. Ich obecna maksymalna przepustowość to 48 samolotów na godzinę.
Polacy odlecieli z lotniska w Dubaju
Korytarze powietrzne utworzono we współpracy z krajami sąsiadującymi, państwami Rady Współpracy Zatoki Perskiej oraz Międzynarodową Organizacją Lotnictwa Cywilnego.
Piotr Rudzki z biura prasowego Lotniska Chopina poinformował, że Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego EASA wydała zalecenie, żeby europejskie linie lotnicze wstrzymały się z operacjami z i do Bliskiego Wschodu do 6 marca, jednak linie z Bliskiego Wschodu - czyli m.in. Flydubai - nie podlegają wytycznym tej agencji.
Liczą na ratunek. " Mamy już doświadczenie w akcjach"
3 marca z Dubaju zaczęły odlatywać pojedyncze samoloty także do Polski - we wtorek rano na warszawskim Okęciu wylądował samolot linii Flydubai, drugi o godz. 9:30 w Poznaniu. Kolejny wystartował o 18:45 czasu lokalnego (15:45 polskiego) z trzygodzinnym opóźnieniem. W Warszawie pierwotnie miał być po godz. 19.
Międzylądowanie w Stambule
Podróż samolotu w serwisie Flightradar24.com w pewnym momencie śledziło ponad 40 tys. osób. Na początku uwagę wielu osób zwróciły uwagę dziwne manewry samolotu nad Rijadem w Arabii Saudyjskiej, jednak po chwili maszyna wróciła na trasę. Godzina lądowania wydłużała się z minuty na minutę, a podróż zdawała się trwać "wieczność".
Ok. godz. 21 zaczęła się prawdziwa nerwówka, bo samolot przez długi czas krążył nad Stambułem, gdzie ostatecznie wylądował chwilę przed 22. Było to lądowanie techniczne.
Po ok. godzinie postoju samolot ponownie wyruszył, ostatecznie lądując na lotnisku Chopina w Warszawie ok. godz. 01:00 lokalnego czasu, czyli z niemalże pięciogodzinnym opóźnieniem.