Miasto na weekend. Lizbona
Na podpisanie traktatu reformującego Unię Europejską stolica portugalii zaprosiła szefów 27 państw do Klasztoru Hieronimitów. Niełatwo o bardziej dostojne miejsce i piękniejszy, a przy tym niezwykły zabytek.
Na podpisanie traktatu reformującego Unię Europejską stolica portugalii zaprosiła szefów 27 państw do Klasztoru Hieronimitów. Niełatwo o bardziej dostojne miejsce i piękniejszy, a przy tym niezwykły zabytek.
Miasto na weekend. Lizbona
Niektóre obiekty zbudowane na wystawę funkcjonują do dziś. Najciekawszym jest z pewnością oceanarium. W gigantyczym akwarium można zobaczyć niezwykłe gatunki ryb i morskich żyjątek.
Miasto na weekend. Lizbona
Dziś niektóre budynki wyglądają, jakby zaraz miały runąć, chociaż na ścianach gdzieniegdzie mocno trzymają się kolorowe azulejos. We fragmentach zdobień, gzymsach, drobnych detalach architektonicznych można odnaleźć dyskretne ślady czterystuletniego panowania Maurów na Półwyspie Iberyjskim.
Miasto na weekend. Lizbona
Zwiedzając Lizbonę lepiej zdać się na przypadek i własną ciekawość, niż na przewodniki pełne zabytków, muzeów i pomników. Znacznie więcej można znaleźć snując się po zakamarkach. Można też kierować się nosem. Ten niewątpliwie zawiedzie nas do słynnej kawiarnii Brasileira w centrum Chiado. Kawę serwują tu od 1905 r. Trzeba skusić się na filiżankę bica – mocnej, pachnącej espresso. Kosztuje niewiele, a smakuje wyśmienicie.
Miasto na weekend. Lizbona
Iluminacje wokół nowoczesnego budynku akwarium (największego w Europie) i stoicki spokój dziwacznej ryby mola mola w jego wnętrzu kontrastują z atmosferą starych murów i dźwięków fado, czyli takiej Lizbony, jaką znamy z filmu „Lisbon story”.