WYCIECZKA JEDNODNIOWA
_ Zwiedzanie można zacząć od Galerii Łódzkiej położonej u zbiegu ul. J. Piłsudskiego i H. Sienkiewicza (dojazd autobusem 57, tramwajami 10 i 14). Przechodzimy na ul. Piotrkowską, która aż do pl. Wolności jest wyłożona kostką. Ten fragment trasy możemy przemierzyć rikszą (niektóre mają kształt łódki) lub trambusem, czyli pojazdem stylizowanym na zabytkowy tramwaj. _
ULICA PIOTRKOWSKA
Jest właściwie synonimem Łodzi, a na pewno jej najbardziej rozpoznawalnym symbolem. Dawny trakt wiodący z Łęczycy do Piotrkowa to obecnie jedna z najdłuższych ulic handlowych w Europie. Mówiąc o Piotrkowskiej, przeważnie mamy na myśli tylko jej północną, reprezentacyjną część, która zamyka się między dwoma centrami handlowymi leżącymi w jej pobliżu. Fragment południowy jest mniej ciekawy, m.in. dlatego, że dopuszczono tam ruch samochodowy (podział ulicy na dwie części dokonał się już w XIX w.). Na początku naszego spaceru zwróćmy uwagę na obiekty przemysłowe zaadaptowane dla potrzeb współczesnego biznesu. Jest to jeden ze sposobów ratowania zabytków postindustrialnych przed ruiną.
W rejonie ul. J. Piłsudskiego, pomiędzy ul. H. Sienkiewicza a Piotrkowską, powstaje tzw. łódzkie city - centrum biznesowo-rozrywkowe. Znajdują się tu: hotel, kino oraz siedziby banków i innych ważnych dla miasta instytucji.
Inną charakterystyczną cechą Piotrkowskiej są śmiałe, a jednocześnie harmonijne połączenia elementów historycznych i współczesnych. Przekonamy się o tym, oglądając ścianę kamienicy nr 152 ozdobioną ogromnym graffiti wykorzystującym najbardziej charakterystyczne symbole Łodzi.
Na rogu Piłsudskiego i Piotrkowskiej zatrzymajmy się na chwilę przy oryginalnym pomniku Stefana Jaracza. Znany aktor siedzi w rzędzie krzeseł teatralnych, otwierając Galerię Wielkich Łodzian, która została pomyślana w taki sposób, aby do każdej postaci można się było przysiąść.
Po obu stronach ulicy wznoszą się wspaniale wyglądające kamienice. Pochodzą w dużej mierze z przełomu XIX i XX w.; mieszkali w nich głównie szybko bogacący się przemysłowcy i finansiści. Przyjrzyjmy się dawnej rezydencji Juliusza Kindermanna (nr 137/139), której górną część elewacji zdobi wenecka mozaika. Obok stoi kolejny pomnik - to Władysław Reymont siedzący na kuferku podróżnym.
Pomiędzy ul. Nawrot a Tuwima w bruk jezdni zostały wkomponowane tabliczki z nazwiskami i nazwami instytucji. Każdy, kto zapłacił określoną kwotę, mógł zostać uwieczniony w tym oryginalnym pomniku Łodzian Przełomu Tysiącleci. Naszą uwagę przyciągnie z pewnością znajdująca się nieopodal kamienica nr 104: jest to właściwie pałac należący niegdyś do jednego z najbogatszych fabrykantów - Juliusza Heinzla. Dzisiaj urzędują tu władze miejskie. Możemy również usiąść na pobliskiej ławeczce obok Juliana Tuwima i oczywiście zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z poetą. Jeżeli nagle poczujemy pragnienie, wstąpmy do któregoś z licznych pubów (jest ich ok. 150), z których Łódź słynie na całą Polskę. Następnie mijamy ul. J. Tuwima.
Wzrok przyciąga kamienica nr 86, której właścicielem był niegdyś Jan Petersilge, wydawca pierwszej łódzkiej gazety \"Łódzkie Ogłoszenia - Lodzer Anzeiger\". Elewację budynku zdobią motywy związane z drukarstwem oraz posąg Gutenberga. Mijamy kolejny pomnik z Galerii Wielkich Łodzian, tym razem poświęcony kompozytorowi Arturowi Rubinsteinowi siedzącemu przy fortepianie. Za skrzyżowaniem z ul. G. Narutowicza zobaczymy kamienicę o secesyjnym wystroju (nr 43) - zdobioną charakterystycznymi dla tego stylu elementami roślinnymi i zwierzęcymi. Wokół najwyższego okna w szczycie budynku widać zdobienia z motywami kasztanowca - stąd nazwa kamienica Pod Kasztanami. Idąc dalej, dojdziemy do ostatniego z pomników-ławeczek, gdzie przy stole dyskutują najwięksi łódzcy fabrykanci końca XIX w. I oto przed nami kamienica nr 11, której potężnej, neobarokowej bryły nie sposób nie zauważyć. Budynek pochodzący z 1882 r. należał do Karola Scheiblera. Zdobi go kopuła i narożnikowy wykusz oraz piękne bramy wjazdowe na dziedziniec.
Równie okazała i bogato zdobiona kamienica (m.in. motyw smoka) stoi po drugiej stronie ulicy, pod nr. 12. Jest to zbudowana w 1897 r. kamienica Dawida Sendrowicza. Piotrkowska kończy się (lub też zaczyna, jak kto woli) na pl. Wolności, pierwszym Rynku powstającego w początkach XIX w. przemysłowego miasta.
PLAC WOLNOŚCI
Plac powstał w latach 20. XIX w. Nazywany Rynkiem Nowego Miasta przez długi czas był też targowiskiem. Ma kształt ośmioboku, a jego centrum zajmuje kolejny symbol Łodzi - pomnik Tadeusza Kościuszki. U wylotu ul. Piotrkowskiej wznosi się jeden z najstarszych budynków w mieście - dawny klasycystyczny ratusz. Przy placu znajduje się również gmach Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego.
Z pl. Wolności ul. Nowomiejską (przedłużenie Piotrkowskiej) i Północną docieramy do granic dawnego imperium Poznańskiego.
PAŁAC POZNAŃSKIEGO I MANUFAKTURA
_ Ul. Ogrodowa tel. 042 654 03 23 (Muzeum), 042 664 92 89 (Manufaktura) www.manufaktura.com _ Jeden z najbogatszych łodzian pochodzenia żydowskiego, Izrael Poznański, wybudował w tym rejonie zespół fabryczny i pełną przepychu rezydencję. W pałacu, najbardziej reprezentacyjnym obiekcie w mieście, ma swoją siedzibę Muzeum Historii Miasta Łodzi, odbywają się też tutaj najznamienitsze bale i rauty. W dawnych budynkach fabrycznych w maju 2006 r. otwarto Manufakturę. Ambicją inwestora było stworzenie nie tylko miejsca rozrywki (kino, kręgielnia, park zabaw dla dzieci) i handlu, ale też kultury, stąd jeden z obiektów został przekazany na potrzeby Muzeum Sztuki, a część pomieszczeń zaadaptowano na Muzeum Fabryki.
Od Manufaktury podążamy ul. Gdańską; na skrzyżowaniu z ul. Więckowskiego po prawej stronie widzimy Muzeum Sztuki. Idziemy dalej ul. Więckowskiego do Wólczańskiej, skręcamy w prawo, by wkrótce zobaczyć mieszczącą się pod numerem 31/33 willę Leopolda Kindermanna.
WILLA KINDERMANNA
_ Ul. Wólczańska 31/33 _
Jest to jedna z najciekawszych budowli secesyjnych w Polsce. Została zbudowana w 1903 r.; zachwyca kunsztem wykonania ornamentyki (zdobieniami roślinnymi), asymetrią elementów i różnorodnością faktury. Dawniej był to budynek mieszkalny, dziś mieszczą się tu galerie: Chimera i Willa.
Po spacerze można wrócić na ul. Piotrkowską, by odpocząć w którymś z lokali gastronomicznych.