Największa konkurencja dla Egiptu. 26 stopni i niskie ceny. "Bije rekordy popularności"
Od lat numerem jeden w biurach podróży zimą jest Egipt - Polacy z chęcią uciekają do kraju faraonów, żeby wygrzać się i wypocząć w niewygórowanej cenie. Po piętach Egiptowi zaczął jednak deptać inny kierunek, także z gwarantowaną pogodą i coraz niższymi cenami. - Zjednoczone Emiraty Arabskie biją rekordy popularności - przyznaje Agata Chmiel z Wakacje.pl.
Jeszcze kilka lat temu należały do drogich kierunków, kojarzących się w pierwszej kolejności z luksusem, na które mogli pozwolić sobie nieliczni. Sytuacja zmieniła się diametralnie - siatka połączeń została bardzo rozbudowana, co wpłynęło na większą dostępność i spadek cen. Teraz Zjednoczone Emiraty Arabskie są jedną z najlepszych i najtańszych opcji na zimowy urlop pod palmami.
Zjednoczone Emiraty Arabskie hitem wśród Polaków
- W ostatnich miesiącach Zjednoczone Emiraty Arabskie biją rekordy popularności - przyznaje Agata Chmiel z Wakacje.pl. - Dużym atutem podróży do tego kraju jest stosunkowo krótki czas lotu w porównaniu do innych egzotycznych miejsc. Podróż z Polski trwa około 6 godzin, a coraz szersza siatka połączeń lotniczych, obejmująca nie tylko Dubaj, ale też Abu Zabi czy Szardżę, daje dużą elastyczność w planowaniu wyjazdu - od klasycznych tygodniowych wakacji po krótsze, niestandardowe pobyty, na przykład przedłużone weekendy czy dłuższe wyjazdy na osiem czy dziesięć dni - wyjaśnia.
Ekspertka podkreśla, że luty i marzec to bardzo dobry moment na podróż do Emiratów – temperatury sprzyjają zarówno plażowaniu, jak i zwiedzaniu. Co ważne, można tu połączyć wypoczynek nad morzem, na pięknych plażach, z odkrywaniem lokalnych atrakcji. Aktualnie w większości miast ZEA w dzień panuje temperatura od 23 do 26 st. C.
Turystyczny hit dla każdego. Samoloty latają codziennie
Numerem jeden w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest zdecydowanie Dubaj. Nic dziwnego, bo jest to miasto, w którym turyści znajdą moc atrakcji przez cały rok. To nie tylko piękne plaże nad ciepłymi wodami Zatoki Perskiej, wysokiej klasy hotele, ale także intrygujące połączenie nowoczesności z arabską kulturą i tradycją.
- Dubaj zachwyca ultranowoczesną architekturą, w tym najwyższym budynkiem świata - Burdż Chalifa - imponującymi centrami handlowymi oraz rozbudowanymi parkami rozrywki. Wrażenie robi również jego historyczna część z tradycyjnymi domami kupców i targowiskami, gdzie można kupić przyprawy, daktyle czy lokalne wyroby - wylicza Agata Chmiel.
Ale Zjednoczone Emiraty Arabskie to oczywiście nie tylko Dubaj. Popularny jest także kurort Ras al-Chajma. To właśnie tam znajdziemy rozległe resorty oferujące pobyty all inclusive. Ciepłe wody Zatoki Perskiej i oddalenie od zgiełku miast czynią ten emirat ulubionym celem dla miłośników stacjonarnego wypoczynku.
- Ras al-Chajma oferuje szerokie, piaszczyste plaże, pustynne krajobrazy w odcieniach czerwieni i pomarańczu oraz malownicze góry, a jednocześnie spokojniejszą atmosferę sprzyjającą relaksowi - potwierdza Agata Chmiel.
Wielu wrażeń dostarczy wizyta w Abu Zabi, stolicy kraju. Centrum miasta usiane jest drapaczami chmur. - Na listę miejsc wartych odwiedzenia warto wpisać monumentalny Wielki Meczet Szejka Zajida oraz atrakcje na wyspie Yas, w tym tor Formuły 1 i park tematyczny Ferrari World - radzi Agata Chmiel.
Ile kosztują wakacje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich?
Ewidentnym plusem ZEA są też ceny, które dawno przestały być wygórowane i są zbliżone do kierunków europejskich, a nie typowo egzotycznych. Jeszcze parę lat temu najbardziej opłacało się wybrać hotel ze śniadaniem, bo opcja all inclusive była nieproporcjonalnie droższa. Teraz nawet all inclusive kusi cenami.
Za tygodniowe wczasy w hotelu trzygwiazdkowym ze śniadaniem zapłacimy od 2200 zł za osobę. Takie oferty znajdziemy zarówno w Dubaju, jak i w Ras al-Chajma.
Z kolei wakacje all inclusive kosztują od 3200 zł za osobę - w cenie tygodniowy pobyt w cztero- lub pięciogwiazdkowym hotelu i wylotem z wielu polskich miast.