Największy błąd. "Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność!"
W lasach dochodzi do częstych spotkań ludzi z dzikimi zwierzętami. Pracownicy Lasów Państwowych zwrócili uwagę na duży błąd, który popełniają spacerowicze. "Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność! Tak nie obserwujemy przyrody" - napisano w poście na Facebooku.
Spore poruszenie wywołało nagranie z młodym dzikiem w roli głównej, opublikowane w mediach społecznościowych Lasów Państwowych. Zwierzęta, szczególnie te młode, wzbudzają w spacerowiczach same pozytywne odczucia. Utożsamiają je oni z uroczą, miłą przytulanką, którą chętnie fotografują, a nawet mają ochotę pogłaskać. Leśnicy apelują, że nie jest to dobre posunięcie.
Czego nie należy robić podczas spotkania z dzikim zwierzęciem?
Leśnicy przypominają, ze choć młode zwierzęta wyglądają uroczo, zbliżanie się do nich nie jest rozsądne. "Każde dzikie zwierzę, małe, duże, młode, starsze, jest wciąż dzikim zwierzęciem, a ich domem jest natura. Nigdy ich nie dotykajmy - nasz zapach może spowodować, że samica odrzuci młode" - czytamy w poście w mediach społecznościowych Lasów Państwowych.
"Wobec każdego zwierzęcia powinniśmy zachować bezpieczny dystans - to bezpieczne i dla niego, i dla nas. Nawet niegroźnie wyglądające zwierzę w chwili poczucia zagrożenia może zaatakować i zrobić nam krzywdę. Dziką przyrodę należy obserwować tak, by nie płoszyć, nie niszczyć, nie ingerować" - przypominają dalej.
Dziki opanowały Gdańsk. "Niektórzy czują się sterroryzowani"
Zachowania samic w obronie młodych
Warto podkreślić, że najczęściej w pobliżu młodego zwierzęcia znajduje się jego matka, której możemy nie widzieć. Samice oddalają się od młodych, np. w celu zdobycia pożywienia, ale zawsze wracają. Widząc człowieka, uznanego za potencjalne zagrożenie, samice mogą natychmiast zadziałać w obronie młodych, a wówczas potrafią być wyjątkowo nieobliczalne. Dotyczy to nie tylko loch, ale także innych zwierząt, spotykanych w polskich lasach, np. samic niedźwiedzi, jeleni czy wilków.
Jeśli natomiast napotkane młode zwierzę jest ranne, należy natychmiast powiadomić specjalistów. Oni najlepiej będą wiedzieli, jak pomóc.
Źródło: Lasy Państwowe