Niepokojące komunikaty w rezerwacie. "Strefa objęta zakażeniem"
Słoneczna, wiosenna pogoda zachęca do spacerów. Ciekawym miejscem w północnej Polsce jest rezerwat przyrody Mechelińskie Łąki. Rozmieszczone tam komunikaty i widok martwych ptaków mogą jednak przerazić zarówno turystów, jak i mieszkańców. - Plakatów jest wiele, przez co rzucają się w oczy, aż dzieci się wystraszyły - powiedziała nasza dziennikarka, która w weekend wybrała się na spacer po rezerwacie.
Rezerwat przyrody Mechelińskie Łąki położony jest na obszarze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, przyległego do Zatoki Puckiej. Na miejscu znajduje się malownicza, edukacyjna ścieżka spacerowa, która prowadzi aż do Rewy. Aktualnie na szlaku zobaczyć można liczne, niepokojące komunikaty.
Ostrzeżenia w rezerwacie przyrody
"Uwaga! Wysoce zjadliwa grypa ptaków - strefa objęta zakażeniem" - czytamy na ostrzegawczych plakatach, rozwieszonych w rezerwacie. O ptasiej grypie obecnej w regionie Pucka już wcześniej informowało sołectwo na profilu na Facebooku "Moje Mechelinki". Rozwieszone na miejscu komunikaty to jednak nie wszystko. Przy ścieżce turystycznej widać także liczne pióra, a nawet... martwe ptaki. Taki widok może przerazić spacerowiczów. - Dzieci się wystraszyły i pytały czy na pewno możemy iść dalej - relacjonuje nasza dziennikarka, Ilona Raczyńska.
Ptasia grypa
Główną przyczyną rozprzestrzeniania się wirusa grypy są zarażone dzikie ptaki, choć bywa i tak, że przyczynia się do tego również człowiek. Spacerowicze absolutnie nie powinni dotykać martwych ptaków, ani ich piór.
Inspekcja weterynaryjna zawsze przy pojawieniu się ognisk choroby przypomina, że hodowcy powinni unikać miejsc bytowania dzikiego ptactwa; myć ręce po każdorazowym zetknięciu z ptactwem, zarówno dzikim, jak i drobiem; myć dokładnie, z użyciem detergentu, wszystkie przedmioty, które miały kontakt z surowym mięsem drobiowym; przy obsłudze drobiu w gospodarstwie zakładać odzież i obuwie przeznaczone wyłącznie do obsługi drobiu i zmieniać je po wyjściu z kurnika.