Trwa ładowanie...
x-news

Opuszczone miejsca - parki rozrywki

Kiedyś stanowiły miejsce relaksu i wakacyjnej beztroski, dziś stoją opuszczone i popadają w ruinę. Rollercoastery i karuzele błyszczą w słońcu, ale okolica zatopiona jest w przejmującej ciszy. Od wielu lat stoją opuszczone, rdzewieją i stopniowo zarastają mchem. Wszystkie miejsca-widma mają w sobie coś fascynującego, ale parki rozrywki poruszają szczególnie, ponieważ kojarzą się z radością i śmiechem, a nie grobową ciszą.
Share
Opuszczone miejsca - parki rozrywki
Źródło: flickr.com
d2x3yvf

Kiedyś stanowiły miejsce relaksu i wakacyjnej beztroski, dziś stoją opuszczone i popadają w ruinę. Rollercoastery i karuzele błyszczą w słońcu, ale okolica zatopiona jest w przejmującej ciszy. Od wielu lat stoją opuszczone, rdzewieją i stopniowo zarastają mchem. Wszystkie miejsca-widma mają w sobie coś fascynującego, ale parki rozrywki poruszają szczególnie, ponieważ kojarzą się z radością i śmiechem, a nie grobową ciszą.

Limbiate, Włochy, fot. Licencja CC by Simone Raineri, flickr.com

d2x3yvf

Opuszczone parki znajdziemy także w Europie. Jeden z nich, we włoskim Limbiate, położonym około 15 kilometrów na północ od Mediolanu, został zbudowany w połowie lat 60. Największą popularnością cieszył się około 20 lat później. W latach 90. zaczął powoli podupadać, by ostatecznie zostać zamkniętym w 2008 roku. Do dziś można zobaczyć opuszczone kolejki i niszczejące wagoniki, czekające na gości, którzy najprawdopodobniej nigdy się tu już nie pojawią.

Przerażający opuszczony park zobaczymy też niecałe pół godziny jazdy od Barcelony. Śmiało można powiedzieć, że L’Aquatic de Sitges większą popularnością cieszy się … po zamknięciu. Otwarto go na początku lat 90., ale przetrwał tylko 2 sezony - oficjalnie z powodu kłopotów finansowych, natomiast mówi się, że doszło tu do wypadku, w którym maszyna do sztucznych fal zassała jedno z dzieci. Park stanowi dziś raj dla graficiarzy i skaterów.

Atlantic Park to były park wodny na przepięknym portugalskim wybrzeżu Algarve. Znajduje się w pobliżu kurortu Quarteira, będącego popularnym celem wypoczynkowym. Park przeżywał czasy świetności w latach 80. i 90., po czym stopniowo zaczął tracić klientów i, mimo dobrego położenia, został zamknięty w 2007 roku.

Spreepark w Berlinie, Licencja CC by Jan Bommes, flickr.com

d2x3yvf

Ciekawym przykładem jest park rozrywki Spreepark w Berlinie, którego początki sięgają 1969 roku. Zbudowana po wschodniej stronie muru atrakcja była prawdziwą chlubą NRD. Pierwszy park nad Sprewą powstał jako Kulturpark Plänterwald i obejmował powierzchnię 29,5 ha. Od początku stanowił ogromną atrakcję, bo był jedynym zarówno w Berlinie Wschodnim, jak i Zachodnim. Prawdziwy okres jego świetności przypada jednak na lata po zjednoczeniu Niemiec. W 1991 roku Kulturpark zmienił nazwę na Spreepark, a także uzupełniono go o nowe atrakcje. Park tętnił życiem i co roku przyjmował aż 1,5 mln odwiedzających. Czekał tu na nich imponujący diabelski młyn, liczne karuzele i rollercoastery, miasteczko westernowe czy angielska wioska. Berlińska atrakcja zaczęła pod koniec lat 90. popadać w długi. Odwiedzających zaczęło ubywać, m.in. ze względu na niewiele miejsc parkingowych i coraz wyższe opłaty za wstęp. Na przestrzeni kilku lat imponująca liczba gości skurczyła się ponad trzykrotnie - w 2001 roku park
odwiedziło jedynie 400 tys. osób. Po nieudanym sezonie władze parku ogłosiły niewypłacalność, a atrakcja została zamknięta.

Teren Spreeparku powoli zaczął popadać w ruinę. Większa część konstrukcji nie została rozebrana i dziś można je podziwiać pokryte rdzą i porośnięte mchem. Pojawiła się jednak nadzieja dla opuszczonej atrakcji. Od kilku lat zaczyna ona powoli na nowo tętnić życiem. Można wziąć udział w wycieczce z przewodnikiem. Trwa ok. 2 h i kosztuje 15 euro. Od 2001 roku przy dawnym wejściu do parku funkcjonuje kawiarnia. Uruchomiono także starą kolejkę, którą za drobną opłatą (3 euro) można udać się na 15 minutowy objazd parku. *Spreepark *odżył także dzięki filmowcom czy muzykom - kręcono tu kilka filmów i teledysków. W 2010 roku odbyła się tu pierwsza większa impreza od czasów zamknięcia - Techno-Party. Rok później teren parku przez kilka dni maja należał do berlińskiego teatru "Hebbel am Ufer", którego inscenizacje przyciągnęły ok. 20 tys. mieszkańców Berlina. W 2016 roku park ma zostać ponownie otwarty.

ik/udm

Ministerstwo Podróży poleca: BlaBlaCar najlepszym sposobem na tanią podróż!

d2x3yvf

Podziel się opinią

Share
d2x3yvf
d2x3yvf