Odkryła miejsce w Polsce "przytulone do sztyletu Rosji". "Wkrótce przyciągnie rzesze turystów"
"Trudno uwierzyć, że jestem w Polsce" - pisze Annabel Grossman z "The Independent" w swojej relacji z Mierzei Wiślanej. Dziennikarka podróżnicza jest zaskoczona tym, co widzi. "Pudrowy, złoty piasek, ostre, błękitne niebo, fale delikatnie uderzające o brzeg i łagodnie wznoszące się wydmy w niczym nie przypominają nudnej, szarej linii brzegowej, której się spodziewałem, planując pozasezonową podróż po Europie Środkowej" - dodaje.