Popularne atrakcje w Trójmieście zamknięte do odwołania. O wypadek nietrudno
Silne opady marznącego deszczu na Pomorzu zmusiły do zamknięcia słynnych, nadmorskich atrakcji turystycznych w Gdańsku i Sopocie. Mieszkańcy regionu muszą stawiać czoła trudnym warunkom pogodowym i liczonym problemom komunikacyjnym.
Opady marznącego deszczu doprowadziły na Pomorzu do tworzenia się gołoledzi. To zjawisko jest przyczyną decyzji o zamknięciu mola w Gdańsku Brzeźnie oraz mola Sopocie. Stan taki utrzymywać się będzie do odwołania i ma charakter prewencyjny.
Trudne warunki na drogach
Służby ostrzegają przed trudnymi warunkami na drogach i apelują do mieszkańców, aby, jeśli to możliwe, pozostali w domach. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, zwiększyć dystans od poprzedzających pojazdów, dostosować prędkość do pogody, a także unikać gwałtownych manewrów.
W Gdańsku trudne warunki atmosferyczne spowodowały opóźnienia w ruchu tramwajowym z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej. Po południu ruch na odcinku Węzeł Kliniczna – Nowy Port został wstrzymany, a na czas trudności uruchomiono autobusową komunikację zastępczą.
Cenny zabytek w sercu miasta. Miał zostać zabezpieczony, a zawalił się dach
Działania zabezpieczające
Gdański magistrat poinformował, że miejskie służby pracują intensywnie nad zabezpieczaniem głównych tras komunikacyjnych i ograniczaniem śliskości. W działaniach biorą udział 103 pojazdy i 212 pracowników.
Sopockie molo również zostało zamknięte w związku z trudnymi warunkami pogodowymi. Przy tak śliskiej nawierzchni, jaka utrzymuje się od wielu godzin, o wypadek na pomoście nie byłoby trudno.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed marznącymi opadami, które obowiązuje dla wielu powiatów Pomorza, w tym Gdańska, Sopotu i Gdyni. Ponadto, pierwszego stopnia ostrzeżenie hydrologiczne dotyczy wzrostów poziomu wód Wisły od Tczewa do jej ujścia.
Źródło: PAP