Rekord na Bałtyku. Najniższy wynik od 140 lat
Poziom wody w Morzu Bałtyckim jest najniższy od początku historii pomiarów, czyli od 1886 r. Przyczyną tego zjawiska są długotrwałe, silne, wschodnie wiatry, które "wypchnęły" wodę z Bałtyku w kierunku Morza Północnego.
Od początku 2026 r. mieszkańcy nadbałtyckich regionów z niepokojem obserwują spadek poziomu wody, osiągający najniższe wartości od 140 lat. Badania niemieckiego Leibniz-Institut für Ostseeforschung Warnemünde pokazują, że średni poziom wody w Bałtyku obniżył się o ponad 67 cm poniżej normy.
Rekordowo niski poziom
Powodem drastycznego spadku jest wyjątkowo długotrwały napływ wschodnich wiatrów. Przesunęły one wodę przez cieśniny duńskie w kierunku Morza Północnego, co poskutkowało rekordowym obniżeniem poziomu Bałtyku. To oznacza utratę aż ok. 275 km sześciennych wody, co odpowiada ilości, która mogłaby wypełnić ponad 100 tys. basenów olimpijskich.
Chociaż zjawisko to może być postrzegane jako niepokojące, niektórzy naukowcy widzą w nim potencjalne korzyści dla ekosystemu Bałtyku. Jak tłumaczy Michael Naumann z IOW, niskie poziomy wody mogą sprzyjać napływowi bogatej w tlen, zimnej wody z Morza Północnego, co może poprawić warunki tlenowe w głębokich partiach Bałtyku.
Nagrała ich na plaży. Spacerowicze przystawali, aby zobaczyć
Konieczny jest stały monitoring
Problemem mogą być jednak utrudnienia w żegludze oraz rybołówstwie. Już teraz niektóre porty zgłaszają problemy, a jednostki mają trudności z wpłynięciem do portów, co negatywnie wpływa na gospodarkę morską w regionie.
Naukowcy z IOW stoją przed wyzwaniem połączenia nadziei na ekologiczny przełom z potrzebą utrzymania bezpiecznych warunków dla żeglugi i gospodarki. Konieczne jest stałe monitorowanie sytuacji, aby zminimalizować potencjalne negatywne skutki.
Źródło: idw-online.de