Rumunia - w królestwie Karpat

Rumunia - w królestwie Karpat
Źródło zdjęć: © paul bica, Licencja Creative Commons, flickr.com

Jeszcze w latach 90. ubiegłego stulecia podróż do kraju Drakuli budziła ogólne zdziwienie. Działo się tak dlatego, że strony te nie należały do najbezpieczniejszych i cieszyły się złą sławą. Dziś coraz więcej turystów z całego świata patrzy na Rumunię z zainteresowaniem, a nawet nieskrywaną fascynacją. Potężne Karpaty i owiana aurą niesamowitości historyczna Transylwania mają w sobie coś, czemu trudno się oprzeć. Serpentyny dróg, mrożące krew w żyłach górskie szlaki i malownicza delta Dunaju stanowią łakomy kąsek dla poszukiwaczy przygód i historii, które weszły już do kanonu popkultury. Oto najciekawsze miejsca w najbardziej tajemniczych górach Europy.

Jeszcze w latach 90. ubiegłego stulecia podróż do Rumunii- kraju Drakuli budziła ogólne zdziwienie. Działo się tak dlatego, że strony te nie należały do najbezpieczniejszych i cieszyły się złą sławą. Dziś coraz więcej turystów z całego świata patrzy na Rumunię z zainteresowaniem, a nawet nieskrywaną fascynacją. Potężne Karpaty i owiana aurą niesamowitości historyczna Transylwania mają w sobie coś, czemu trudno się oprzeć. Serpentyny dróg, mrożące krew w żyłach górskie szlaki i malownicza delta Dunaju stanowią łakomy kąsek dla poszukiwaczy przygód i historii, które weszły już do kanonu popkultury. Oto najciekawsze miejsca w najbardziej tajemniczych górach Europy.

All Inclusive/Jakub Wolski/at/if

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

1 / 7

Serce Transylwanii

Obraz
© Horia Varlan, Licencja Wikipedia Commons

Góry Fogaraskie, nazywane również "Alpami Transylwańskimi", na pierwszy rzut oka przypominają Tatry. Tutejsze szczyty są skaliste i wznoszą się na wysokość ok. 2500 m n.p.m. Jest jednak jedna podstawowa różnica - brak ludzi. W sezonie na tatrzańskich szlakach ze względu na tłumy turystów nietrudno poczuć się jak na Krupówkach. W Rumunii przez cały dzień możemy nie spotkać nikogo i cieszyć oczy nietkniętymi ludzką ręką krajobrazami. W kotłach polodowcowych lśnią jeziora, jak okiem sięgnąć zielenią się doliny poprzecinane wąskimi liniami strumieni. Na północnych stokach nawet w lecie odbijają światło jęzory śniegu, a sam grzbiet ciągnie się przez ok. 70 km. Przejście całego pasma zajmuje nawet tydzień.

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

2 / 7

Góry Fogaraskie - trzy kroki od śmierci

Obraz
© Tommy, Licencja Wikipedia Commons

Dużo mniejsze zainteresowanie tym rejonem wynika z tego, że Góry Fogaraskie wymagają większego doświadczenia wspinaczkowego - niektóre fragmenty głównego szlaku zostały zabezpieczone łańcuchami i przypominają naszą Orlą Perć. Grozę budzą też miejscowe nazwy, np. Strunga Dracului *(Diabelski Żleb) czy *La trei paşi de moarte (Trzy kroki od śmierci). Mimo iż opisy niebezpieczeństw wydają się przesadzone, gdy już na trasie przystaniemy na znacznej wysokości na skale, z której roztacza się widok na szeroką i wolną przestrzeń, trzymając się jednocześnie jedną ręką łańcucha, natychmiast nabieramy respektu do tego miejsca. Trudności dodają jednak wspinaczce tylko uroku i zwiększają satysfakcję ze zdobycia szczytów, takich jak Negoiu (2535 m n.p.m.) czy Moldoveanu (2544 m n.p.m.). Ten drugi jest najwyższą górą Rumunii, oddaloną od asfaltowych dróg o przynajmniej 2 dni wędrówki,
co sprawia, że cały ekwipunek (łącznie z jedzeniem) musimy nieść ze sobą. Schroniska leżą tutaj dość nisko, dlatego nocuje się głównie w ogólnodostępnych schronach, wzniesionych najczęściej tuż obok polodowcowych jezior, z których można czerpać wodę.

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

3 / 7

Szosa Transfogaraska

Obraz
© gripso_banana_prune, Licencja Wikipedia Commons

Mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Negoiu a Moldoveanu grań przechodzi ponad wijącą się w dole Szosą Transfogaraską, wybudowaną na początku lat 70. ubiegłego wieku za komunistycznych rządów Nicolae Ceauşescu (1918-1989). Miała ona umożliwiać sprawne przemieszczanie się czołgów z jednej strony Karpat na drugą. W tym celu na wysokości 2034 m n.p.m. powstał ciągnący się prawie przez kilometr tunel. Ze względu na zalegający śnieg jest on zamykany od października lub listopada do maja lub czerwca. W najwyższym punkcie szosy, po północnej stronie tunelu, znajduje się jezioro Balea. Nad jego brzegiem zbudowano zimą 2005/2006 roku pierwszy w południowo-wschodniej części Europy hotel lodowy (Hotel of Ice). Sam nocleg w nim będzie już niezapomnianym przeżyciem, ale jego odwiedziny warto rozpocząć od wjazdu kolejką linową (czynną od 1 listopada), z wagonu której obejrzymy wynurzające się z
mgły ośnieżone szczyty.

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

4 / 7

Cytadela Poenari

Obraz
© Valentin Zamora/www.romaniatourism.com

Przy Szosie Transfogaraskiej, po południowej stronie Gór Fogaraskich, na wzgórzu wznoszącym się nad doliną rzeki Ardżesz stoi Cetatea Poenari (Cytadela Poenari). Historia zamku nierozerwalnie wiąże się z pewnym władcą tych ziem, którego świat zna jako hrabiego Drakulę. Pierwowzorem postaci wampira stworzonej w XIX w. przez irlandzkiego pisarza Brama Stokera w książce Dracula był Vlad Draculea (1431-1476) - hospodar wołoski, który swoich przeciwników kazał wbijać na pal, czym zasłużył sobie na przydomek *Palownik *(Tepes).

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

5 / 7

Sighisoara - tu urodził się Dracula

Obraz
© archer10 (Dennis), Licencja Creative Commons, flickr.com

Dracula przyszedł na świat w Sighisoarze w Transylwanii, malowniczo położonej miejscowości znajdującej się na trasie między Budapesztem a Bukaresztem. Uważa się ją słusznie za jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Europy Środkowo-Wschodniej, a o palmę pierwszeństwa pod względem uroku i niepowtarzalnego klimatu ze spokojem może walczyć ze starymi dzielnicami Pragi czy Wiednia. Poza takimi cennymi zabytkami, jak *Biserica din Deal *(Kościół na Wzgórzu) z 500-letnimi freskami, natkniemy się tu również na dom, w którym urodził się podobno okrutny syn hospodara wołoskiego Vlada Dracula, czyli Włada Diabła (ok. 1390-1447).

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

6 / 7

Góry Sureanu - w krainie wilka

Obraz
© All Inclusive

Na północ od Transalpiny, najwyżej położonej drogi Rumunii rozciąga się pasmo gór Sureanu z najwyżej położonym stanowiskiem archeologicznym w Karpatach. Wiele lat temu na przełęczy Ocolu odkryto pozostałości strażnicy dackiej z I w. n.e., strzegącej od strony południowej dojścia do stołecznej Sarmizegetusy Regii, siedziby ostatniego króla Daków Decebala. Dawna stolica Dacji wraz z ruinami pięciu innych twierdz została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Same zabudowania nie są jednak tak fotogeniczne, jak rozciągająca się na horyzoncie cudowna panorama gór Parang. Sureanu to również urocze wąwozy, jaskinie krasowe z Sura Mare na czele oraz wielkie bogactwo fauny. Nawet spotkanie niedźwiedzia czy wilka nie powinno tutaj dziwić. Jeśli nie ma się pełnego zaufania do własnych umiejętności posługiwania się mapą, lepiej pomyśleć o wynajęciu przewodnika, bo o szlaki turystyczne i wydeptane ścieżki może być po prostu trudno.

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

7 / 7

Pracowity Dunaj

Obraz
© Deea, Licencja Creative Commons, flickr.com

Największym skarbem Rumunii są zdecydowanie Karpaty, lecz to deltę Dunaju uważa się za ewenement na skalę światową. Ten fascynujący zakątek naszego globu ulega nieustannym zmianom. Rzeka niesie ze sobą ogromne ilości mułu (ok. 2 t na sekundę), który powiększa obszar lądowy kraju o mniej więcej 40 m rocznie. W ten sposób rumuńskie terytorium każdego roku rozrasta się bez ingerencji człowieka. Co więcej, udział w tym biorą wszystkie państwa, przez które przepływa Dunaj. Niesamowity krajobraz delty najlepiej podziwiać z perspektywy łódki czy kajaka. W wiele miejsc, jak choćby do *regionu Caraorman *(tur. Czarny Las), po prostu nie da się dostać inaczej. W te strony ściągają licznie miłośnicy ornitologii. Można tutaj spotkać aż ok. 300 gatunków migrujących ptaków, a wśród nich jedyną w Europie wielką kolonię pelikanów kędzierzawych i różowych.

All Inclusive/Jakub Wolski/at/if

[

]( http://www.all-inclusive.com.pl/ )

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)