Miasto Jaskiń. Potężne pokoje i korytarze ukryte pod ziemią
Pod słynnym angielskim Nottingham znajduje się rozbudowany system jaskiń, który pomieściłby tysiące ludzi. Jeśli wierzyć legendom, w dawnych czasach korzystał z niego Robin Hood. Jak policzyli naukowcy, pod miastem znajduje się ok. tysiąca podziemnych tuneli i pomieszczeń.
Jak to możliwe, że pod Nottingham udało się zbudować potężny system tuneli i jaskiń? Otóż miasto zostało wzniesione na porowatym piaskowcu – idealnym do drążenia podziemnych korytarzy. Próbowano tam zresztą wydobywać piasek, jednak podziemia okazały się zbyt niestabilne. Po tym, jak częściowe zawalenie konstrukcji doprowadziło do śmierci górników, kopalnię piasku porzucono. Powrócono jednak do niej za panowania królowej Wiktorii. Zaczęła wówczas służyć jako… atrakcja turystyczna.
Kiedy powstały tunele pod Nottingham?
Antykwariusz Charles Deering w 1751 r. postawił hipotezę, że mogły one zostać wykonane jeszcze przez prymitywnych Brytów, którzy zaludniali te tereny przed pojawieniem się Rzymian. Uważał, że dysponowali już wówczas odpowiednimi do tego narzędziami.
Pierwsze historyczne wzmianki o eksplorowaniu jaskiń pod Nottingham są jednak zdecydowanie późniejsze – pochodzą z IX w. Walijski biskup Asser w swoim dziele z 893 r. "Life of King Albert" określił miasto w starobrytyjskim jako "tig guocobauc", co oznacza "dom jaskiń". To, gdzie konkretnie się one znajdowały, pozostaje jednak tajemnicą.
Cicho i pusto. Niecodzienny widok w centrum stolicy
Najstarsze ze znanych współcześnie tuneli pochodzą z połowy XIII w. Trudno jednak znaleźć o nich rzetelne informacje w źródłach. Dokumentacja techniczna takich inwestycji w średniowieczu była rzadkością. Zazwyczaj wspominano o nich przy okazji opisywania jakiegoś wydarzenia historycznego.
Więcej danych dostarczają dokumenty późniejsze. Przykładowo w roku 1607 zanotowano, iż pod miastem znajdują się jaskinie o niesamowitej głębokości i wielkości. Z podobnego okresu pochodzi relacja jednego z przybyszów, który w 1639 r. odnotował, że wielu mieszkańców, zwłaszcza tych uboższych, mieszka w wydrążonych w skałach jaskiniach.
Do czego służyły jaskinie pod Nottingham?
W kolejnych wiekach jaskinie pod Nottingham pełniły najróżniejsze funkcje. W XI stuleciu lokalna ludność wykorzystywała je głównie jako mieszkania. Zresztą władze nie widziały w tym nic złego. Dopiero w 1845 r. wydany został St. Mary’s Enclosure Act, na mocy którego zabroniono wynajmowania jaskiń i domowych piwnic w charakterze domów dla najuboższych.
Przez większość swojego istnienia jaskinie pod Nottingham służyły także jako swoisty rynek. Podziemny handel rozkwitł szczególnie za panowania Wilhelma Zdobywcy, który pod koniec lat 60. XI stulecia wzniósł tam swój zamek. W XV wieku funkcjonowała tam też garbarnia. Według informacji w źródłach mogła powstać już w XII stuleciu – w okresie, gdy w Nottingham istniała kolonia dla trędowatych, która częściowo znajdowała się właśnie pod ziemią.
Korytarze wykorzystywano oczywiście również do przemieszczania się. Jeśli wierzyć legendom, przemykał nimi sam Robin Hood. A przez tzw. Mortimer’s Hole miał się przedostać do zamku młody Edward III (król Anglii w latach 1327–1377), by aresztować Rogera Mortimera – kochanka swojej matki. Ten ostatni został później stracony za zdradę.
W XVII w. powstał pierwszy w historii Nottingham bank. Jego właściciel, niejaki Thomas Smith, także wykorzystywał znajdujące się pod budynkiem tunele (zostały one zniszczone w 1975 r.). A w kolejnym stuleciu w jaskiniach działała infrastruktura potężnego zakładu piwowarskiego Simpson’s Brewery. Pierwotnie składały się niego nią trzy lub cztery jaskinie, w których wytwarzano zacier, i jedna dodatkowa, przeznaczona na magazynowanie beczek z piwem.
Pod ziemią zlokalizowana była nawet… rzeźnia. Służyła do zabijania mniejszych zwierząt, takich jak owce czy świnie.
Od schronów do obiektów badań
Generalnie trudno byłoby znaleźć w historii Nottingham gałąź gospodarki, która na jakimś etapie nie byłaby powiązana z podziemnym miastem. W trakcie II wojny światowej wiele tuneli pod Nottingham zostało zaadaptowanych na potrzeby schronów. Taką funkcję pełnił np. kompleks pod Pelham Street – tamtejsze jaskinie znalazły się na liście Air Aid Shelter List. W roku 1945 nosiły zbiorczy numer 722 i mogły pomieścić 100 osób.
W kolejnych dziesięcioleciach tunele pod Nottingham coraz bardziej przeistaczały się z przestrzeni użytkowych w obiekty badań archeologicznych oraz atrakcje turystyczne. Prace prowadziło tam m.in. British Geological Survey. Ciągle odkrywane są też nowe elementy tego niezwykłego miasta jaskiń, jak się je czasem nazywa.
W roku 2009, kiedy zaczęto je inwentaryzować, doliczono się ich 425. Rok później Trent & Peak Archaeology wykonała trójwymiarowe modele jaskiń. Obecnie liczba odkrytych podziemnych sal i korytarzy zbliża się już do 1000. Czy kiedykolwiek odnalezione zostaną wszystkie? I co najważniejsze: czy dowiemy się, kto tak naprawdę je wydrążył?
Zwiedzanie Miasta Jaskiń
Tunele pod Nottingham można zwiedzać, a najpopularniejszym miejscem jest City of Caves (Miasto Jaskiń), które oferuje unikalną możliwość odkrywania tej podziemnej sieci. Główne wejście znajduje się u podnóża schodów Garner's Hill, obok Nottingham Contemporary. Ze względu na nierówną powierzchnię dna jaskini, zaleca się założenie solidnych, wygodnych butów.
Z uwagi na specyfikę miejsca, liczebność grup wpuszczanych do środka jest ograniczona. Warto więc zarezerwować bilety z wyprzedzeniem. Bilet normalny kosztuje 11 funtów (ok. 83 zł) i uprawnia do nieograniczonej liczby wejść przez rok od dnia zakupu.