Polka mieszka w Omanie. "Z mojego doświadczenia to bardzo spokojny kraj"
Nie planowała tam zostać, a jednak to właśnie Bliski Wschód stał się jej domem. Jedna oferta pracy zmieniła całe życie Dominiki Dudały. Los chciał, że zamieszkała w świecie, w którym codzienność wyznaczają inne zasady, tempo i wartości. Dziś opowiada nam, jak wygląda obecnie sytuacja w Omanie.
Karolina Wachowicz: Jak to się stało, że porzuciłaś życie w Europie i mieszkasz w Omanie?
Dominika Dudała: Od najmłodszych lat marzyłam o tym, żeby żyć za granicą. Jakoś nie potrafiłam odnaleźć się w polskiej rzeczywistości. Mimo że jestem dumna z tego, iż jestem Polką i zawsze z sentymentem wspominam ojczyznę, to ciekawość świata w moim przypadku przeważyła. Dużo podróżowałam po Europie. Mieszkałam w Niemczech i Szwajcarii, gdzie studiowałam i spełniałam swoje muzyczne marzenia, między innymi grając na ulicy. Czułam jednak, że to nie jest mój ostatni przystanek. Dziś moją codziennością jest Bliski Wschód — inne tempo życia, inna kultura i ciągłe "wow, tego się nie spodziewałam". Oman nie był planem, ale stał się moim domem.
W związku z obecną sytuacją na Bliskim Wschodzie wielu moich znajomych zdecydowało się odwołać wyjazdy do Dubaju, inni zrezygnowali nawet z wakacji w Egipcie. A jak sytuacja wygląda w Omanie?
Mimo obecnej sytuacji, Oman nadal uchodzi za jeden z najbezpieczniejszych krajów na Bliskim Wschodzie, ale obecny konflikt w regionie spowodował pewne napięcia. Po atakach USA i Izraela na Iran oraz odpowiedzi Iranu pojawiły się uderzenia dronów w regionie, a część infrastruktury w Omanie – np. port w Duqum został zaatakowany przez drony.
W związku z eskalacją napięć niektóre państwa podniosły poziom ostrzeżeń dla podróżnych (polskie MSZ odradza wszelkie podróże do Omanu - przyp.red.) i zalecają rozważenie podróży także do Omanu, w związku z tym część biur podróży odwołała wyjazdy, organizowane są powroty turystów, także samolotami rządowymi. Większość lotów została zawieszona lub ograniczona.
Jednocześnie Oman pozostaje stosunkowo stabilny, a lotnisko w Maskacie działa i jest obecnie wykorzystywane jako punkt tranzytowy dla osób opuszczających region. Mnóstwo osób w ostatnim czasie przekroczyło granicę lądową z Omanem i próbuje wylecieć m.in. do Europy właśnie ze stolicy Omanu, w której mieszkam.
Musisz pamiętać przed podróżą. Ekspert mówi, jak zadbać o bezpieczeństwo
Jako osoba mieszkająca w Omanie od dziewięciu lat i dobrze znająca lokalne zwyczaje, czy czujesz się tu bezpiecznie?
Z mojego doświadczenia to bardzo spokojny kraj. Nawet w takim momencie nie czuć paniki na ulicach, życie toczy się normalnie, sklepy są otwarte, cała infrastruktura działa jak dotychczas.
Omańczycy to ludzie, którzy z natury unikają konfliktów i są raczej nastawieni na stabilność. Poza tym jest to państwo, które bardzo dba o wizerunek bezpiecznego miejsca dla turystów. Turyści oczywiście obserwują sytuację i wielu decyduje się skrócić pobyt, ale wielu nadal podróżuje, szczególnie że Oman jest znany z neutralnej polityki i często pełni rolę mediatora w regionie.
Ja mam nadzieję, że tak pozostanie i będę mogła realizować wycieczki ponownie w przyszłym sezonie.
Oman jest geograficznie blisko konfliktu, ale realnie nie ma tutaj wojny, jest to w obecnej sytuacji jeden z najbardziej stabilnych i spokojnych krajów w regionie i mam nadzieję, że tak pozostanie.