Koszmarne zachowanie turystów na wakacyjnej wyspie. Jest nagranie
W mediach społecznościowych kolejne nagrania z negatywnych zachowań turystów wywołały dużą krytykę po tym, jak na drodze do słynnego wąwozu Masca pobili się turyści. Z kolei grupa wczasowiczów została też sfilmowana, jak niebezpiecznie poruszają się na skuterach inwalidzkich po ruchliwych ulicach turystycznego miasta Los Cristianos na południu największej kanaryjskiej wyspy.
Na instagramie tenerifenotizie.es pojawiło się nagranie, które pokazuje dwóch turystów wymieniających się ciosami na jezdni, po tym jak zostawili swoje samochody zaparkowane na środku drogi.
Skandaliczne zachowania turystów na Kanarach
Na wideo widać wiele innych aut stojących w korku spowodowanym bójką, słychać też klaksony. Do bójki doszło w pobliżu wąwozu Masca, który jest sporą atrakcją i przyciąga tłumy, co powoduje, że często trzeba długo oczekiwać na wjazd, aby zaparkować auto. Wielu turystom puszczają więc nerwy.
Także na Teneryfie turyści wpadli na inny pomysł. Wykorzystali do podróży skutery elektryczne przeznaczone przede wszystkim dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej, ale coraz coraz częściej stają się pojazdami rekreacyjnymi dla "leniwych" turystów, którym nie chce się po prostu spacerować i zwiedzać okolicę.
Tłumy imprezowiczów pod Tatrami. "Zawsze znajdą się osoby, które będą szukały rozróby czy zwady"
Film w okresie świątecznym, kiedy na drogach jest większy ruch pojazdów i pieszych, opublikował na Instagramie @andreykrivashov, dodając znany utwór "Welcome to the Jungle" popularnego zespołu rockowego Guns N’ Roses. Na nagraniu widać grupę kierowców, którzy szaleńczo i bez wyobraźni jeżdżą m.in. po głównym rondzie przy wjeździe do Los Cristianos, a następnie kierujących się na dwujezdniową drogę w stronę autostrady TF-1.
Czytaj także: Lawina rezerwacji wśród Polaków. "To ostatni dzwonek"
Następnie na wideo widać też, jak jadą pod prąd pasem ruchu pod górę Avenida Juan Carlos I i co najmniej dwukrotnie przekraczają pas dzielący jezdnię. Ich zachowanie naraża na niebezpieczeństwo zarówno ich samych, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Incydent rozzłościł mieszkańców i jeszcze bardziej umocnił rosnące zaniepokojenie nieodpowiedzialnym zachowaniem turystów w popularnych kurortach na tej wyspie. Sprawą zajmuje się policja, ale do tej pory nie potwierdziła, czy osoby zamieszane w incydent zostały zidentyfikowane i ukarane mandatem.