Zdjęcie z lotniska na Kanarach. Tak działają złodzieje
Hiszpańska Policja Narodowa i Gwardia Cywilna rozbiły 13-osobowy gang kieszonkowców oraz zatrzymały trzech przemytników, w których bagażach na lotnisku znaleziono wiele podrobionych zegarków, a także telefonów komórkowych, skradzionych turystom m.in. podczas odbywających się na tej największej kanaryjskiej wyspie imprez karnawałowych.
Na Wyspach Kanaryjskich odbywa się wiele znanych imprez karnawałowych. Wśród nich największa w Europie (druga na świecie po Brazylii) – w stolicy Santa Cruz, która zgromadziła w 2026 r. ponad 1 mln osób w ciągu 5 tygodni wydarzeń. Ale czas beztroskiej zabawy zakłócili złodzieje, którzy okradali w tym czasie turystów.
Złodzieje nie śpią podczas karnawału
Na lotnisku Teneryfa Północ funkcjonariusze Gwardii Cywilnej aresztowali 28-letniego mężczyznę po tym, jak w jego bagażu rejestrowanym odkryli aż 47 skradzionych telefonów komórkowych bez prawa własności, paragonów ani wyjaśnienia ich pochodzenia. Kilka urządzeń zostało szybko ustalonych w policyjnych bazach danych jako kradzione.
Podejrzanego zatrzymano pod zarzutem paserstwa, a hiszpańska Gwardia Cywilna współpracuje obecnie z innymi jednostkami policji w całym kraju w celu ustalenia tożsamości prawowitych właścicieli telefonów.
Ulubione kierunki Polaków. "Samoloty latają pełne"
To odkrycie wzbudziło także podejrzenie o udziale mężczyzny w zorganizowanej grupie kieszonkowców, którzy w 2026 r. za cel wybierali głównie uczestników karnawału, festiwali i gości zatłoczonych miejsc turystycznych na całej wyspie. Już pod koniec lutego policja narodowa zatrzymała 13 osób, które okradały wczasowiczów na Teneryfie, Gran Canarii, Fuerteventurze i Lanzarote.
To już drugi przypadek przemytu telefonów wykryty na tym samym lotnisku. W styczniu 2026 r. zatrzymano kolejnego mężczyznę na próbie wywiezienia 24 skradzionych telefonów z wyspy, co potęguje obawy, że złodzieje wykorzystują tłumy i strefy turystyczne do prowadzenia działalności przestępczej.