Rekin u wybrzeży słynnej plaży. Gigant miał pięć metrów
U wybrzeży jednej z najbardziej popularnych tajskich wysp zauważono rekina wielorybiego. Strażnicy z parku narodowego Hat Noppharat Thara-Mu Ko Phi Phi spostrzegli tę rzadką rybę podczas rutynowego patrolu, niedaleko słynnej z kultowego filmu "The Beach" plaży Maya Bay.
W okolicach wyspy Phi Phi jakiekolwiek rekiny to rzadkość. Rangersi byli tym bardziej zaskoczeni widokiem pięciometrowego rekina wielorybiego, który co prawda jest gatunkiem migrującym i żyje w ciepłych wodach, ale w okolicach Phuket i Phi Phi spotyka się go niezwykle rzadko.
Rekin wielorybi pływał tuż pod powierzchnią wody, pomiędzy maleńkimi wysepkami Koh Bida Nai i Koh Bida Nok, leżącymi zaledwie kilkaset metrów od Phi Phi i będącymi popularnymi spotami do snurkowania. Wzbudził zainteresowanie turystów znajdujących się na statkach wycieczkowych i przerażenie tych, którzy akurat znajdowali się w wodzie.
Władze parku wydają ostrzeżenia
Władze parku narodowego Hat Noppharat Thara-Mu Ko Phi Phi natychmiast wystosowały ostrzeżenia i przesłały komunikaty do właścicieli łodzi. Wydano polecenia zachowania odpowiedniego dystansu dla bezpieczeństwa - zarówno rekina, jak i turystów.
Wybuchł wulkan. Zaobserwowano wyjątkowo rzadkie zjawisko. "Potężne, mistyczne"
Kriangkrai Pohcharoen, dyrektor parku narodowego przyjął niespodziewanego gościa z dużym entuzjazmem.
- W parku stosujemy restrykcyjne zasady dotyczące higieny, gospodarki odpadami i nieczystościami. Pojawienie się takiego gatunku świadczy o tym, że nasz ekosystem się odradza i jakość podwodnego życia się poprawia – stwierdził Pohcharoen.
Wielki, ale łagodny
Skąd taki entuzjazm w miejscu, gdzie każdego dnia w wodzie przebywają setki turystów, dla których rekin mógłby stanowić realne zagrożenie? Otóż ten gatunek jest jednym z niewielu rekinów, które nie są niebezpieczne dla ludzi. Rekin wielorybi nie ma zębów i, podobnie jak wieloryb, żywi się planktonem. Pomimo że wygląda bardzo groźnie, bo jest największą znaną rybą, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla człowieka.
Nie oznacza to wcale, że w jego obecności można beztrosko korzystać z uroków kąpieli czy nurkowania. Rekin wielorybi może ważyć nawet kilkanaście ton. Największy oficjalnie zmierzony osobnik miał 18,8 m długości. W sytuacji zagrożenia ta ogromna ryba może staranować człowieka lub wymierzyć śmiertelny cios. Dlatego według specjalistów, nie należy nigdy pływać nad, pod, albo za rekinem wielorybim, w zasięgu jego potężnego ogona.
Osobnik, którego zauważono u wybrzeży Phi Phi był najprawdopodobniej młodym rekinem. Wskazuje na to jego rozmiar. Średnia długość dorosłych rekinów wielorybich waha się w granicach 12 m.
Rekiny wielorybie są pod całkowitą ochroną jako gatunek zagrożony wyginięciem. Szacuje się, że w oceanach i ciepłych morzach na całym świecie żyje ich pomiędzy 130 a 240 tys. sztuk.
Słynna plaża i wyspy pełne turystów
Wyspa Phi Phi leży w prowincji Krabi i jest jednym z najbardziej popularnych wśród turystów miejsc w Tajlandii. W sezonie każdego dnia przypływają tu dziesiątki łodzi z prowincji Phuket lub z portów w Krabi. To właśnie na Koh Phi Phi znajduje się słynna Maya Bay i wyspa o takiej samej nazwie. To miejsce słynie z kultowych scen z głośnego filmu "The Beach" z 1999 r. z Leonardo DiCaprio w roli głównej.
Wapienne, monumentalne skały wystające z wody kilkaset metrów od brzegu zatoki są jednym z symboli Tajlandii i prowincji Krabi. Po sukcesie filmu, plaża Maya została mocno zniszczona przez tysiące turystów przyjeżdżających tu każdego dnia. W efekcie podjęto decyzję o zamknięciu zatoki na kilka lat, aby odbudować ekosystem i chronić rafy koralowe.
Obecnie Maya Bay ponownie jest dostępna dla odwiedzających, ale panują tu ścisłe obostrzenia i restrykcje obejmujące między innymi limit osób przebywających na plaży a także całkowity zakaz pływania i snurkowania.