Sivas

Zwiedzimy tu kilka zabytków. Najważniejsze z nich to piękne medresy, z których Sivas słynie w całej Turcji. Sivas nie jest ośrodkiem turystycznym, jest jeszcze mniej popularny od Kayseri, dlatego mile nas zaskoczy panująca tu naturalna, niezakłócona rozwojem masowej turystyki atmosfera.

Obraz

Sivas był za czasów osmańskich miastem prowincjonalnym i dopiero rozwój przemysłu lekkiego w XX w. spowodował jego unowocześnienie. Powstał tu uniwersytet i wzrosła nieco liczba mieszkańców (obecnie ok. 300 tys.).

Zwiedzimy tu kilka zabytków. Najważniejsze z nich to piękne medresy, z których Sivas słynie w całej Turcji (jedynie to pozostało z bujnej przeszłości miasta). Sivas nie jest ośrodkiem turystycznym, jest jeszcze mniej popularny od Kayseri, dlatego mile nas zaskoczy panująca tu naturalna, niezakłócona rozwojem masowej turystyki atmosfera. Im dalej będziemy poruszać się na wschód, tym bardziej wrażenie to będzie się potęgować.

Miejsca, które warto zobaczyć

Zwiedzanie (nie powinno zająć więcej niż kilka godzin) rozpoczniemy od parku (Selçuklu Parkı) położonego tuż przy Konak Meydanı, w którym znajduje się kilka zabytków. Najpierw trafimy do wybudowanego w 1580 r. Mehmed Paşa Camii (zwany również Kale Camii). Świątynię kryje jedna kopuła i nie wyróżnia jej nic specjalnego, może oprócz kilku reliefów przy głównym portalu. Kierując się w lewo, dojdziemy do Muzaffer Bürüciye Medresesi, która wzięła swą nazwę od fundatora – Mongoła Hibetullaha Muzaffera, pochodzącego notabene z Persji.

Budowla powstała w 1271 r. na planie typowej seldżuckiej medresy (dziedziniec z czterema liwanami). Przez wejście wchodzi się do westybulu (liwan przejściowy), na dziedzińcu po prawej stronie znajduje się przykryty kopułą mescit (mały meczet), a po lewej grobowiec Muzaffera. Niektóre kolumny wspierające arkady są bizantyńskie. Medresa jest przeważnie zamknięta, być może władze planują jej remont, nie zanosi się jednak na rychłe jego rozpoczęcie, a tym bardziej zakończenie.

Obraz

Przechodzimy teraz do dwóch położonych naprzeciwko siebie medres. Pierwsza z nich to właściwie jedynie brama wejściowa z dwoma zachowanymi minaretami. Jest to Çifte Minare Medrese (Medresa Dwóch Minaretów), która zwraca od razu uwagę pięknie zdobionym portalem i w ogóle całą fasadą z oknami i niszami. Po lewej stronie zachowała się jeszcze narożna wieżyczka. Budowla powstała w tym samym roku co medresa Muzaffera, a ufundował ją ilchandzki wezyr Şemseddin Mehmed Cüveyni. Z minaretów rozciąga się niezły widok na miasto, ale nie zawsze są one udostępnione zwiedzającym, ponieważ wejście tam nie jest zbyt bezpieczne (bardzo przyda się latarka).

Dokładnie naprzeciw jest usytuowana – tym razem w zadowalającym stanie – Şifahiye Medresesi służąca pierwotnie jako szkoła medyczna (daruşşifa). Wybudowana została przez Izzeddina Keykavusa I w 1217 r. Portal medresy jest udekorowany motywem stalaktytowym. Wnętrze nie odbiega od seldżuckich standardów i składa się z dziedzińca oraz czterech liwanów (ten, przez który wchodzimy, pełni funkcję przedsionka). W liwanie po prawej stronie znajduje się grobowiec Keykavusa, pięknie ozdobiony fajansowymi kafelkami w kolorze niebieskim. Medresę zalicza się do najstarszych i największych szkół medycznych pozostałych po Seldżukach (obok daruşşifa w Kayseri). Dzisiaj mieszczą się tu sklepy pamiątkarskie oraz herbaciarnia.

Po drodze do Gök Medrese (na południowy wschód od parku, dojdziemy tam, idąc najpierw Hoca Ahmet Yesevi Cad., a potem skręcając w prawo w Fevzi Çakmak Cad.) warto zwiedzić Ulu Camii (Wielki Meczet). Z daleka bije od niego historią, co szczególnie widać po solidnym, ale już nieco przekrzywionym minarecie. Budowla powstała w 1197 r. i reprezentuje typowy plan Ulu. Jest to jedna wielka, prostokątna sala modlitewna, której płaskie zadaszenie wspiera las kolumn (dokładnie 50) dzielących salę na 11 naw. Poprzedzona jest długim, ale wąskim przedsionkiem, a przed tym z kolei znajduje się dziedziniec z trzema portalami.

Gök Medrese (Błękitna lub Niebiańska Medresa) to najokazalszy zabytek w Sivasie, niestety obecnie w trakcie remontu. Na szczęście stróż pilnujący terenu wpuści nas do środka, a nawet na minaret, po czym zażąda niewielkiej sumy pieniędzy. Pamiętajmy, iż zwiedzanie medresy jest oficjalnie zabronione, dlatego przy wyjściu nie zaszkodzi dać mu trochę grosza. Ta wspaniała budowla powstała z fundacji wezyra Sahip Aga Fahreddina w 1271. Swą nazwę zawdzięcza niebieskim kafelkom, zdobiącym oba minarety. I znowuż jej plan nie odbiega od seldżuckich standardów. Prostokątny dziedziniec flankują trzy liwany, a od strony portalu wchodzimy przez westybul (rodzaj przedsionka). Sam portal jest mistrzowsko rzeźbiony, jego głębokie wcięcie ozdobiono stalaktytowym motywem, a minarety są wprzęgnięte w jego strukturę.

Zaraz po wejściu przez portal możemy zajrzeć do pomieszczenia po prawej stronie ozdobionego fajansami. Tu znajdował się szkolny meczet, tędy też dostaniemy się na minaret, ponieważ wejście na drugi jest niedozwolone ze względu na niebezpieczeństwo upadku z samej góry. Zresztą tutaj też należy być bardzo ostrożnym, a ci, którzy nie wzięli latarki, będą tego żałować. Pośrodku dziedzińca znajduje się basen na wodę, a cele dla studentów poprzedzone są wąskim portykiem wspartym z każdej strony na sześciu kolumnach. Niektóre kapitele są bizantyńskie.

Obraz

Wracając do centrum miasta, można jeszcze obejrzeć grobowiec Ahi Emir Ahmeda z początku XIV w. Aby do niego dojść, trzeba skręcić przed Ulu Camii w prawo. Za grobowcem, po lewej stronie, jest usytuowana zabytkowa łaźnia – Kürşunlu Hamamı (2. poł. XVI w.). To naprawdę duża, podwójna budowla z osobnymi częściami dla kobiet i mężczyzn. Nieco dalej stoi Behram Paşa Hanı z 1573 r., dzisiaj nieco zaniedbany. Mieszczą się w nim zakłady kamieniarskie, dlatego w niedziele nie zwiedzimy wnętrza. Budowla jest piętrowa, a naokoło dziedzińca biegną liczne pomieszczenia.

Najciekawszym grobowcem w mieście jest tzw. Güdük Minare, który nazwę zawdzięcza podobieństwu do minaretu, choć szczerze powiedziawszy, nieco wątpliwemu. Tak czy owak, dobrze zaobserwujemy tu tzw. tureckie trójkąty, które stanowią przejście pomiędzy kwadratową podstawą a okrągłym bębnem. Odgrywają one w tym wypadku rolę pendentywów i świetnie widać je właśnie na zewnątrz. Türbe pochodzi z połowy XIV w. i leży kilkaset metrów na wschód od Konak Meydanı.

Naprzeciwko Selçuklu Parkı, przy Istasyon Cad., stoi osmańska rezydencja, w której w 1919 r. odbył się wspomniany wcześniej kongres. Dzisiaj mieści się tu Atatürk Kongres ve Etnografya Müzesi (Muzeum Kongresu Atatürka i Etnograficzne), czynne codziennie (prócz poniedziałków) w godz. 8.30 – 12.00, 13.30 – 17.00, wstęp: 0,7 USD, studenci: 0,35 USD (do muzeum wchodzi się od drugiej strony). Zobaczymy tu salę kongresową, gdzie odbywały się posiedzenia, a także sypialnię Atatürka. Ze zgromadzonych w muzeum eksponatów najciekawsze są dywany i kilimy, stare drzwi z meczetu w Divriği oraz pochodzący stamtąd mimber, a także zbiory seldżuckich i osmańskich naczyń.

Na północ od Konak Meydanı, w odnowionej XIX-wiecznej willi, mieści się Inönü Müzesi, czynne cały dzień, wstęp wolny. Mieszkał tu podczas swej edukacji bliski współpracownik i następca Atatürka, Ismet Paşa Inönü. Wewnątrz obejrzymy zachowane w oryginalnym stanie pomieszczenia, a także rzeczy osobiste należące do Inönü. Przed wejściem do środka należy zdjąć obuwie, wszystkie podłogi są wyłożone dywanami. W domu urządzono również herbaciarnię, gdzie do herbaty można wypalić nargile.

_ Źródło: Bezdroża _

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Wioska widmo". Znajduje się w jednym z najpiękniejszych parków narodowych
"Wioska widmo". Znajduje się w jednym z najpiękniejszych parków narodowych
Długo był w cieniu Krakowa czy Wrocławia. Teraz to modne miejsce w Polsce
Długo był w cieniu Krakowa czy Wrocławia. Teraz to modne miejsce w Polsce
Nowa atrakcja Małopolski. "Widoki, jakich nie było"
Nowa atrakcja Małopolski. "Widoki, jakich nie było"
Pendolino wróciło do polskiego miasta. Ceny kuszą
Pendolino wróciło do polskiego miasta. Ceny kuszą
Podróżni przecierali oczy. Oto jak pasażer stawił się na lotnisku
Podróżni przecierali oczy. Oto jak pasażer stawił się na lotnisku
Europa na celowniku turystów. "Nie zdziwcie się, jeśli ceny wystrzelą"
Europa na celowniku turystów. "Nie zdziwcie się, jeśli ceny wystrzelą"
Turyści na to czekali. TPN podjął decyzję
Turyści na to czekali. TPN podjął decyzję
Unikatowe miejsce w Polsce. Nowa atrakcja przyciągnie jeszcze więcej turystów
Unikatowe miejsce w Polsce. Nowa atrakcja przyciągnie jeszcze więcej turystów
To nie był żart. W plecaku turysty znaleźli amunicję
To nie był żart. W plecaku turysty znaleźli amunicję
Wakacyjny raj stracił setki tysięcy turystów. Ceny poleciały w dół
Wakacyjny raj stracił setki tysięcy turystów. Ceny poleciały w dół
Hotelarze zacierają ręce. Obłożenie sięga prawie 100 proc.
Hotelarze zacierają ręce. Obłożenie sięga prawie 100 proc.
Największe hity Polaków. Tam spędzą Wielkanoc
Największe hity Polaków. Tam spędzą Wielkanoc
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥