Spór o inwestycję w Kornwalii. Mieszkańcy chcą bronić przyrody
Planowana inwestycja turystyczna na północnym wybrzeżu Kornwalii stała się źródłem silnych emocji wśród mieszkańców okolic Holywell. Chodzi o projekt CABÜ Cabin Holiday Park, obejmujący miejsca noclegowe wraz z zapleczem rekreacyjno-usługowym. Zwolennicy podkreślają, że przedsięwzięcie ma uporządkować teren dawnego obozu wojskowego i zagospodarować przestrzeń, która od lat niszczeje. Przeciwnicy wskazują na ryzyko dla środowiska i obciążenie lokalnej infrastruktury.
Inwestycja ma powstać na obszarze, który wcześniej funkcjonował jako Penhale Arm Camp. Po wycofaniu się resortu obrony w 2010 r. na miejscu pozostały dziesiątki zdegradowanych obiektów – według dokumentów jest ich prawie sto – co stało się jednym z argumentów za rewitalizacją terenu.
Mimo to władze lokalne w 2024 r. odrzuciły projekt, zwracając uwagę na możliwe konsekwencje dla przyrody i funkcjonowania okolicy. Sprawa trafiła jednak do rozpatrzenia w trybie odwoławczym i ostatecznie inspektor rządowy ds. planowania dopuścił realizację przedsięwzięcia, uznając, że skala inwestycji odpowiada lokalizacji i nie powinna mieć szkodliwego wpływu na otoczenie.
Last minute czy first minute? Ekspert wyjaśnia, co się opłaca
Mieszkańcy Holywell sprzeciwiają się nowej inwestycji
Wśród mieszkańców utrzymują się obawy dotyczące wrażliwych siedlisk przyrodniczych. Okolica jest kojarzona z obszarem objętym ochroną jako teren o szczególnym znaczeniu naukowym (SSSI), a w dyskusji publicznej pojawiają się argumenty związane m.in. z obecnością rzadkich gatunków ptaków oraz zwierząt morskich. Krytycy wskazują, że prace budowlane, a później stała eksploatacja ośrodka, mogą zwiększyć presję na lokalne ekosystemy.
Podnoszony jest również problem ruchu drogowego: dojazd prowadzi jedną trasą, a wzrost liczby samochodów turystów – według części mieszkańców – może pogłębić istniejące już trudności komunikacyjne.
- Ta inwestycja jest całkowicie niepotrzebna i wpłynęłaby negatywnie na okolicę. Przy niezliczonej liczbie nieruchomości wakacyjnych Holywell ma już trzy parki przyczep kempingowych – nie potrzebuje kolejnych miejsc noclegowych, zwłaszcza że nowe budynki na terenie inwestycji sprawią, iż będzie ona większa niż samo Holywell - mówiła mieszkanka Jacqui Treasure podczas posiedzenia z radnymi.
Inwestor deklaruje współpracę z Natural England
Z drugiej strony inwestor deklaruje współpracę z Natural England oraz wprowadzenie rozwiązań mających ograniczyć wpływ inwestycji na otoczenie, zarówno w czasie budowy, jak i w fazie funkcjonowania obiektu. W raporcie odwoławczym zwrócono uwagę, że część nowych budynków ma nawiązywać skalą i formą do obiektów, które zostaną zastąpione, a zastosowane materiały i bryły mają być dostosowane do krajobrazu.
Źródło: Daily Express