Tam nie spaceruj z walizką na kółkach. Mandat ponad 1000 zł
"Daily Mail" przypomina nietypowe przepisy w popularnych miastach i kurortach Europy. O wielu turyści nie mają pojęcia, a przez niewiedzę mogą się narazić na wysokie mandaty. Gdzie nie można ciągnąć walizki na kółkach, a gdzie wychodzić w bikini poza plażę?
W wielu miejscach Europy obowiązują szczegółowe regulacje dotyczące zachowań w przestrzeni publicznej, podyktowane niestosownymi poczynianiami turystów.
Tego nie rób w Rzymie
W Rzymie zakazane jest spacerowanie z walizką na kółkach po Schodach Hiszpańskich. Minimalny mandat to 250 euro (1055 zł), a w przypadku szkód może sięgnąć 400 euro (1690 zł) i więcej.
W Portofino lokalny regulamin zabrania z kolei przesiadywania z walizkami w zatłoczonych strefach, a złamanie tego przepisu może kosztować do 500 euro (2100 zł).
Polacy oszaleli. Najlepsze atrakcje 2025
Jacob Wedderburn-Day, ekspert ds. podróży i dyrektor firmy Stasher, zajmującej się przechowywaniem bagażu, podkreśla, że wielu podróżnych nie zna tych obostrzeń. - Te przepisy uderzają w coś, co wydaje się zupełnie naturalne po przyjeździe do nowego miasta: z bagażem w ręku ruszamy prosto do ikonicznych atrakcji - przyznaje. Zgadza się jednak, że zabytkowe schody niszczą się od drgań i tarcia kółek walizek, a mikrouszkodzenia narastają z każdym sezonem.
Ekspert radzi, by nie traktować dnia przyjazdu jako czasu na zwiedzanie. - Nigdy nie planuj zwiedzania w dniu przyjazdu, jeśli masz przy sobie bagaże. Najpierw jedź do miejsca zakwaterowania albo skorzystaj z przechowalni, bo mandat od policji na starcie wakacji to doświadczenie, którego nikt nie chce - mówi. Podkreśla, że w Rzymie funkcjonariusze szybko reagują na wykroczenia w turystycznych miejscach.
Czytaj także: Turystyczny raj najtańszym krajem na świecie. Bochenek chleba 3 zł, posiłek w restauracji 7 zł
Nie tylko Rzym - jakie kary grożą turystom?
Lista kosztownych zakazów jest dłuższa. W Grecji na Akropolu i w innych starożytnych obiektach nie wolno nosić szpilek, a grzywna może sięgnąć 900 euro (3800 zł). W Hiszpanii jazda w klapkach może skończyć się karą do 200 euro (844 zł).
W Barcelonie obowiązuje zakaz noszenia strojów kąpielowych poza plażą. Za złamanie przepisu zapłacimy do 300 euro (1266 zł). Na Majorce i Balearach grzywna wzrasta do 600 euro (2500 zł), a w Sorrento we Włoszech do 500 euro (2100 zł). Przepisy dotyczą zarówno mężczyzn, jak i kobiet.
W Wenecji z kolei zabronione jest karmienie gołębi. Grozi za to grzywna do 500 euro.