Upalne wczasy z Al Jazeerą

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

1 / 12

Upalny wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

2 / 12

Upalny wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

3 / 12

Upalny wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

4 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© AFP

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

5 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

6 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

7 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

8 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

9 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

10 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

11 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, dopiero co złowione ryby kupowane wieczorową porą przy nabrzeżu Corniche, od rybaków, którzy przy klientach wyjmują ryby z sieci i puste ulice w środku dnia w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

12 / 12

Upalne wczasy z Al Jazeerą

Obraz
© Michał Weyna

Doha, mimo statusu stolicy i największego miasta Kataru, a co za tym idzie drapaczy chmur, wielokulturowości i gigantycznego ruchu samochodowego, składa
się również z wielu zakątków, które w niczym nie przypominają metropolii jednego z najbogatszych państw na świecie.
Szewc oferujący swoje usługi w "zakładzie" na środku chodnika, świeże ryby kupowane wieczorową porą prosto od rybaków przy nabrzeżu Corniche i puste ulice
w porze sjesty - takie atrakcje czekają na nas w stolicy jednomilionowego państwa.

kataral jazeerazatoka perska

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)