Via Appia Antica

Doradza się zwiedzać Appia Antica w niedziele lub w dni wolne od pracy, gdyż wtedy wewnętrzne ulice w parku zamknięte są dla prywatnych pojazdów. Z pewnością naszą uwagę przyciągną liczne wille wznoszące się wzdłuż ulic, a przede wszystkim ich wspaniałe portale.

Obraz

Park Appia Antica jest ogromny (3400 ha), jeśli zamierzamy wejść do niego, możemy wybrać między różnymi bramami. Główna część parku znajduje się na samym początku starożytnej drogi, dokąd zabiorą nas autobusy linii 118 i 218.

W pobliżu zatrzymują się także autobusy linii 30, 160, 671, 714 i 715 (przejeżdżające przez Via Cristoforo Colombo). Jeśli nie zamierzamy zwiedzać katakumb, możemy podjechać metrem (linia A, stacja Colli Albani - Parco Appia Antica) i wybrać się na wspaniały spacer w parku Caffarella, jednoczącym naturę i historię. Możemy dostać się też do rejonu akweduktu, który niegdyś zaopatrywał Rzym w wodę. Dojazd metrem (linia A, stacje Subaugusta i Giulia Agricola) lub autobusami linii 451, 503, 552, 557, 558, 559, 590, 650, 654. Do rejonu Tormarancia, który jest punktem wyjściowym zorganizowanych wycieczek, przejedziemy autobusem linii 160, przystanek Piazza Lante.

Doradza się zwiedzać Appia Antica w niedziele lub w dni wolne od pracy, gdyż wtedy wewnętrzne ulice w parku zamknięte są dla prywatnych pojazdów. Z pewnością naszą uwagę przyciągną liczne wille wznoszące się wzdłuż ulic, a przede wszystkim ich wspaniałe portale. Nie trzeba chyba mówić, że ciągle są zamieszkane, w większości przez potomków starożytnych rodów arystokracji rzymskiej.

Innym sposobem na zwiedzanie tych starożytnych zielonych płuc Rzymu jest wycieczka archeobusem. Są to ekologiczne minibusy, które każdego dnia co godzinę wyjeżdżają z dworca Termini (od 9.45 do 16.45, a w okresie 1.10-31.03 do 15.45). System stop&go pozwala wysiadać i wsiadać tam, gdzie mamy ochotę, przerywając podróż, ile razy chcemy w ciągu jednego dnia. Obsługiwane przystanki: dworzec Termini, Piazza Venezia, Bocca della Verita, Circo Massimo, Terme di Caracalla, Porta San Sebastiano, Sede Parco Appia Antica, Valle della Caffarella, Catacombe di San Callisto, Catacombe di San Sebastiano, Circo di Massenzio - Cecilia Metella, Sant\'Urbano, Ninfeo di Villa dei Quintili, Casal Rotondo, Villa dei Quintili, Acquedotti Romani.

Via Appia rozpoczyna się w zabytkowym centrum, gdy tylko przejdziemy przez bramę św. Sebastiana, kilka kroków od grobowca Scypiona. W 268 r. p.n.e. Appia Antica przedłużona została aż do Benewentu, a w 191 r. p.n.e. doprowadzono ją do Brindisi, głównego portu, z którego wypływały statki w kierunku Grecji i Bliskiego Wschodu. W tym też okresie stała się główną arterią komunikacyjną świata śródziemnomorskiego. Tam, gdzie się zaczyna, znajduje się ciekawe Muzeum Murów. Biorąc pod uwagę względy higieniczne, w V w. p.n.e. zakazano grzebania zmarłych w obrębie murów Rzymu. Dlatego wzdłuż dróg wychodzących z Rzymu wyrastały bogate grobowce, takie jak Scypiona, czy cmentarze - naziemne lub podziemne (tzw. katakumby). Zwraca uwagę fakt, że wraz z upadkiem Imperium Rzymskiego o tym zakazie zapomniano i dopiero u schyłku XVIII w. powróciła idea wyprowadzania cmentarzy poza granice miasta.

Obraz

Via Appia przemierza włoski pejzaż nieprzesłonięta przez nowoczesne agresywne budowle. Daje nam wrażenie, że od VI w. p.n.e. nic się nie zmieniło - jeśli tylko postaramy się nie zauważać plansz informacyjnych o pobliskich katakumbach. Tutaj bowiem znajdują się najsłynniejsze rzymskie cmentarze wczesnochrześcijańskie, których legenda przyciąga tłumy pielgrzymów.

Katakumby

Słowo to pochodzi od nazwy własnej cmentarza znajdującego się przy Via Appia - gdzie teren ostro opadał, tworząc naturalny uskok - Ad Catacumbas (gr. kata kymbas - przy zagłębieniu) dzisiejsza katakumba św. Sebastiana. Z czasem ta nazwa stała się określeniem wszystkich cmentarzy podziemnych. Powstanie tego typu cmentarzy wiązało się z odmiennym sposobem grzebania zmarłych przez wyznawców judaizmu i chrześcijaństwa, którzy nie hołdowali rzymskiemu zwyczajowi kremacji zwłok. Ponieważ podłoże tutaj składa się głównie z tufu wulkanicznego pochodzenia, zarazem miękkiego i odpornego, można było kopać podziemne galerie. Wzdłuż takich podziemnych korytarzy w małych niszach grobowych (tzw. loculi), zamykanych płytą z imieniem, chowano zmarłych.

Najstarsze, a zarazem największe cmentarze tego typu (m.in.: Kaliksta, Sebastiana, Domitylli) posiadały wiele kilometrów korytarzy, rozlokowanych na kilku - czasem nawet czterech - poziomach. Galerie te tworzyły prawdziwy labirynt, w którym łatwo było zabłądzić! Sienkiewicz w Quo vadis opisuje spotkania eucharystyczne pierwszych chrześcijan, odbywające się właśnie w katakumbach. To tylko legenda. Dla każdego, kto choć raz odwiedził cmentarz podziemny, jasne staje się, że takie spotkanie było niemożliwe, korytarze były niezwykle wąskie (ok. 1 m), a boczne kaplice grobowe (cubicula) zbyt ciasne, aby posłużyć takiemu celowi.

Prawdopodobnie, gdy uznano swobodę wyznawania chrześcijaństwa, podziemne grobowce zostały ozdobione i stały się miejscem kultu męczenników, ale już w tym okresie (V w.) miejsca te przestały się cieszyć przychylnością wiernych, a po VII w. i najazdach barbarzyńskich pamięć sprawowanego tam kultu zanikła. Około 1600 r. Antonio Bosio odkrył ponownie podziemne grobowce, ale dokładnie zostały one zbadane dopiero ok. 1850 r. przez odkrywcę i archeologa chrześcijańskiego J.B. de Rossiego.

W pobliżu Via Appia znajdują się trzy główne katakumby: św. Kaliksta, św. Sebastiana i Domitylla. Autobusy linii 118, 218 i 660 podwiozą nas do wejścia do cmentarza św. Kaliksta. Zwiedzanie tylko w grupach zorganizowanych z przewodnikiem, istnieje możliwość dołączenia do formowanych na miejscu grup językowych (są przewodnicy polskojęzyczni).

_ Źródło: Petit fute _

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE