Wielka uczta łowców głów

Wyprawa dookoła świata w poszukiwaniu najdziwniejszych potraw. Znów jesteśmy na końcu świata, tym razem w górach północnego Luzonu, największej wyspy Filipin. Mamy nadzieję, że od mieszkańców miasta dowiemy się czegoś ciekawego na temat kulinarnych zwyczajów plemion zamieszkujących okoliczne góry.

1 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Nasza podróż ma jakiś zygzakowaty, chaotyczny wykres. Już od trzech miesięcy błąkamy się po bezdrożach Kazachstanu, ujgurskich bazarach, ciemnych uliczkach starych hutongów w Pekinie. Zdobywamy szczyty złotych chińskich wieżowców w Szenzen i gubimy się w podziemnych labiryntach metra w Hongkongu.

2 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Jesteśmy już zmęczeni Chinami, zatłoczonymi miastami, cywilizacyjnymi sprzecznościami, szukaniem dziwnego jedzenia...

3 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Dwa tygodnie później znów jesteśmy na końcu świata, tym razem w górach północnego Luzonu, największej wyspy Filipin.

4 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Mamy nadzieję, że od mieszkańców miasta dowiemy się czegoś ciekawego na temat kulinarnych zwyczajów plemion zamieszkujących okoliczne góry. Po piętnastu minutach podchodzi do nas mężczyzna w średnim wieku, mówi, że jest przewodnikiem i pyta, czy chcemy z nim pojechać do jego wioski w sąsiedniej prowincji. O regionie tym wiemy tylko tyle, że jeszcze dwadzieścia lat temu zamieszkiwali go dzicy łowcy głów.

5 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Jedna osoba trzyma korpus, a druga chwyta za koniec skrzydła i odcina je maczetą przy samym ciele.

6 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Nietoperze z obciętymi skrzydłami wyglądają jak myszki.

7 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Teraz trzeba zwierzaka nadziać na zaostrzony kijek i opalić nad ogniem futro, zwęglone resztki oskrobując ostrym nożem. Sczerniałe potworki są trochę napuchnięte, bo nasi myśliwi nie usunęli z nich wnętrzności. Ale oni się tym nie przejmują.

8 z 8Wielka uczta łowców głów

Obraz
© Karol Słowik/Poznaj Świat

Czarne ciałka tną na grube plasterki i razem ze skrzydłami wrzucają do środka bambusowego pnia. Dodają dużo czosnku, soli, chili i ziół – tak aby choć częściowo pozbyć się smrodu spalonej sierści i wnętrzności. Zalewają to wodą i wtykają w żar ogniska.

Wybrane dla Ciebie