Ceny oszalały. Pokój we Włoszech od 4,5 tys. zł za noc. Termin nie ma sobie równych
Tegoroczny sezon zimowy przyniesie sporo emocji - już za niecałe trzy miesiące odbędą się XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Gospodarzem kolejnej olimpiady jest Mediolan oraz Cortina d’Ampezzo we Włoszech. Postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda obecnie sprawa noclegów i przelotów.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie potrwają nieco ponad dwa tygodnie - od 6 do 22 lutego 2026 r. Rozproszone na ogromnym obszarze na północy Włoch (na terenie trzech regionów: Lombardii, Wenecji Euganejskiej i Trydentu-Górnej Adygi), co wymusza działanie kilku wiosek olimpijskich, z największą w Mediolanie.
Wioski olimpijskie we Włoszech
Inwestycja w stolicy Lombardii jest już ukończona od wakacji, a budowa trwała 900 dni. Po olimpiadzie zostanie ona przekształcona w mieszkania studenckie. W sumie będzie to 1700 miejsc noclegowych. Usytuowana jest w samym centrum Mediolanu na terenie dawnej stacji kolejowej Porta Romana, pomiędzy Via Ripamonti i Corso Lodi.
Pozostałe wioski będą zlokalizowane w Livigno, Cortina d'Ampezzo (obiekt tymczasowy), Val di Fiemme (istniejące obiekty turystyczne), a także w sieciach hoteli w Bormio i Anterselvie.
Mała wysepka robi wrażenie. Widoki z plaż zachwycają
Do ciekawszych należy ta w Szkole Alpejskiej Gwardii Finansowej w miejscowości Predazzo w Val di Fiemme w prowincji Trydent. Decyzja o utworzeniu wioski na terenie zamkniętego ośrodka i koszar miała na celu redukcję wpływu igrzysk na górski obszar. Przygotowano tam 750 miejsc noclegowych w pięciu budynkach. Są też oprócz pokojów biura, stołówki, zaplecze medyczne. Obecnie trwają tam końcowe prace przy wyposażeniu pomieszczeń.
Igrzyska będą odbywać się w środku sezonu narciarskiego, gdy do północnych Włoch przyjeżdżają tłumy turystów. Tylko w Val di Fiemme wypoczywają dziesiątki tysięcy turystów, również z zagranicy, w tym wielu z Polski. Pietro De Godenz z komitetu organizacyjnego zawodów w Val di Fiemme zapewnia, że mimo olimpiady, nie jest przewidziane zamknięcie żadnej drogi, również tej łączącej Val di Fiemme z Val di Fassa, która przebiega obok skoczni. Zawsze będzie otwarta. Dostępne będą wszystkie ośrodki narciarskie wraz z infrastrukturą.
- Według mnie to właśnie będzie świetny rok na zimowe wakacje w tych stronach. Wszystko będzie otwarte i nie będzie żadnych utrudnień, a atmosfera olimpijska to dodatkowy plus. Imprezy będą odbywać się nie tylko na arenach olimpijskich, ale także poza nimi, w miasteczkach. Planowane są koncerty, pokazy rzemiosła artystycznego, wydarzenia enogastronomiczne (posiłki, warsztaty kulinarne i inne wydarzenia połączone z degustacją win - dop. red). Oferta będzie znacznie bogatsza właśnie dzięki igrzyskom - podkreślił De Godenz z rozmowie z PAP.
Ceny noclegów podczas olimpiady
Choć trudno się nie zgodzić z tą argumentacją, gdy popatrzymy na ceny, w przypadku niektórych miejscowości miny nam zrzedną. Kto nie zrobił rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem, musi liczyć się z ograniczoną dostępnością lub koniecznością wydania majątku na nocleg podczas olimpiady.
Zacznijmy od Mediolanu, gdzie sytuacja wygląda najlepiej. Tam w terminie igrzysk na turystów czeka wciąż ponad 4 tys. obiektów. Cena pokoju dwuosobowego zaczyna się od ok. 500 zł za noc. Dużo drożej jest w górach.
W dolinie Val di Fiemme średnie obłożenie w trakcie igrzysk wynosi ok. 91 proc. Wybierać można z kilkudziesięciu obiektów, a najtańsza opcja to ok. 1000 zł za noc za pokój dwuosobowy.
W Livigno obłożenie wynosi 97-98 proc., a ceny rozpoczynają się od 3500 zł za noc za pokój dwuosobowy. Równych nie ma sobie Cortina d'Ampezzo.
Miejscowość była już raz gospodarzem igrzysk olimpijskich w 1956 r. Wielokrotnie odbywały się tam także mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym czy alpejskim. I bez olimpiady to obecnie jedno z najdroższych i najbardziej snobistycznych miejsc we Włoszech, ale podczas igrzysk ceny są wręcz absurdalne.
Obecnie za pokój trzeba zapłacić min. 4,5 tys. zł za noc. Z kolei najdroższe oferty znajdziemy za - uwaga - 35 tys. zł za noc. Dodajmy, że w marcu - po olimpiadzie - zarezerwujemy nocleg od kilkuset zł za noc.
Polacy lecą na olimpiadę
- Obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania podróżami do miast, które goszczą największe wydarzenia sportowe – w tym nadchodzące Igrzyska Olimpijskie - przyznaje Mateusz Dul, ekspert internetowego biura podróży eSky.pl. - Podróże do Włoch stanowią w lutym już ponad 20 proc. wszystkich rezerwacji, a w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. możemy mówić o 110 proc. wzroście liczby zaplanowanych podróży. Wśród najczęściej wybieranych kierunków znajdują się m.in. Mediolan i Wenecja - zaznacza.
Ekspert dodaje, że ponad połowa rezerwacji to wyjazdy dwuosobowe, najczęściej do hoteli trzygwiazdkowych ze śniadaniem. - Może to oznaczać, że podróżni stawiają tym razem przede wszystkim właśnie na sportowe emocje i doświadczenia, skoro nie są to rodzinne pobyty w hotelach o wysokim standardzie, które sprzyjają relaksowi i spędzaniu większości czasu w obiekcie - mówi. - Wydarzenia sportowe coraz częściej stają się jednym z głównych powodów do podróżowania. Coraz więcej osób traktuje je nie tylko jako okazję do oglądania rywalizacji, ale jako pełnowymiarowe doświadczenie, które łączy w sobie emocje, kulturę i pasję. Tego typu wydarzenia oferują coś, czego nie da się odtworzyć przed ekranem – poczucie bycia częścią spektaklu - wyjaśnia.
Dodaje, że takie wyjazdy są szansą na odkrywanie nowych miejsc. Łączenie sportowych emocji z lokalną kulturą, architekturą, zabytkami czy regionalną kuchnią sprawia, że każda podróż nabiera osobistego charakteru. - To nie tylko obejrzany mecz czy jeden z konkursów skoków narciarskich, ale cały zestaw doświadczeń, które budują niezapomniane wspomnienia. Dzięki temu wyjazdy na wydarzenia sportowe stają się nie tylko formą turystyki, ale prawdziwą przygodą i wyjątkową pamiątką na całe życie - kończy Mateusz Dul.
Mimo rosnącego zainteresowania Polaków, bilety lotnicze do Włoch wciąż można kupić w bardzo dobrych cenach. Przykładowo w pierwszym tygodniu olimpiady z Gdańska do Mediolanu polecimy tanimi liniami od 79 zł w jedną stronę. Niewiele więcej zapłacimy za lot z Warszawy - od 84 zł za osobę w jedną stronę.