Coraz więcej przypadków. Jak chronić się przed egzotycznymi chorobami?
Eksperci ostrzegają przed rosnącą częstotliwością zachorowań na dengę i chikungunię, za co winą obarczają zmiany klimatyczne. Specjalistka medycyny podróży przypomina o profilaktyce i rozsądnym planowaniu szczepień przed egzotycznymi wyjazdami. - W medycynie podróży panuje złota zasada: lepiej zapobiegać niż leczyć - powiedziała dr n. med. Agnieszka Wroczyńska.
Choroby przenoszone przez komary z rodzaju Aedes - denga oraz chikungunya - będą występować coraz częściej, zwłaszcza w regionach tropikalnych i subtropikalnych. Jak podkreśla dr n. med.Agnieszka Wroczyńska, specjalistka medycyny podróży, zmiany klimatyczne i problemy społeczno-gospodarcze na niektórych obszarach sprzyjają rozprzestrzenianiu się wirusów. Nie trzeba jednak jechać do dżungli, żeby natknąć się na te komary, także na południu Europy mamy utrwaloną od kilku lat transmisję lokalną dengi i ogniska goraczki chikungunya.
Wyspa Kuba, gdzie zaobserwowano wzrost zachorowań w ostatnich miesiącach, jest przykładem miejsca, gdzie warunki sprzyjają transmisji przez komary. - Pamiętajmy, że to jest kraj, który od wielu lat dotknięty jest kryzysem społeczno-gospodarczym, który utrudnia zwalczanie takich epidemii. Do tego gorący klimat, który tam panuje sprzyja przenoszeniu wirusów chorób zakaźnych - powiedziała specjalistka medycyny morskiej, tropikalnej i chorób wewnętrznych z Rodzinnej Poradni Medycyny Podróży w Gdańsku.
Jak chronić się przed chorobami przenoszonymi przez komary?
Denga i chikungunya są przenoszone wyłącznie przez komary, dlatego kluczowa pozostaje ochrona przed ukąszeniami tych owadów. - W medycynie podróży panuje złota zasada: lepiej zapobiegać niż leczyć - podkreśla specjalistka. Najprostsze środki to repelenty, czyli substancje odstraszające owady.
Nie wystarcza tradycyjne zwiedzanie. "Szukamy czegoś więcej"
Ważne jest ponadto zabezpieczenie miejsc noclegowych przed komarami, czyli korzystanie z noclegów w szczelnych, klimatyzowanych pomieszczeniach albo spanie pod moskitierą.
Wśród działań profilaktycznych wymienia się także szczepienia. W Unii Europejskiej dostępna jest szczepionka przeciwko dendze, zalecana dla podróżnych, choć decyzja o jej zastosowaniu powinna być dobrze przemyślana. - W największym skrócie szczepionka jest zalecana osobom, które już raz zachorowały na dengę (a można chorować na nią cztery razy, ponieważ wywołują ją cztery typy wirusa dengi). Osoby, które nigdy nie wyjeżdżały do krajów tropikalnych i nigdy się nie zetknęły z wirusem dengi nie powinny być szczepione ze względu na profil skuteczności i bezpieczeństwo tej szczepionki. Dlatego tak duże znaczenie ma ochrona przed komarami - wyjaśnia specjalistka.
Jeśli chodzi o szczepionkę przeciwko gorączce chikungunya, to w UE zarejestrowane są dwie szczepionki i od nowego roku planuje się wprowadzenie jednej z nich do obrotu w Polsce. To jednodawkowa szczepionka, która jest zalecana podróżnym udającym się do regionów o dużym ryzyku tej choroby. Optymalny okres na rozpoczęcia szczepień, które zabezpieczają przed chorobami tropikalnymi to 4 do 6 tygodni. Warto wybrać się do lekarza medycyny podróży, by wybrać właściwe szczepionki.
- Gorąco zachęcam, żeby nie odkładać szczepień na ostatnią chwilę. O profilaktyce warto pomyśleć odpowiednio wcześnie, po raz kolejny pokazała mi to niedawna historia podróżnika, który chciał przyjąć szczepionki tuż przed wyjazdem, ale zachorował na grypę w terminie wizyty w punkcie szczepień. A gdy jesteśmy chorzy, nie możemy się zaszczepić, trzeba odczekać do okresu stabilnego stanu zdrowia. W okresie świątecznym punkty szczepień są zamknięte, a ta osoba planowała wyjechać tuż po świętach - opowiada lekarka.
W co nie warto wierzyć?
Lekarze oprócz rozpowszechniania sprawdzonych sposobów walki z komarami, a tym samym chronienia się przed chorobami, obalają mity. Można zetknąć się z opinią, że witamina B zmienia zapach naszego potu, a komary kierują się jego składnikami i temperaturą ciała. Jednak badania jasno pokazują, że ewentualne działanie jest tak znikome, że nie ochroni nas przed ukłuciami owadów.
Niestety ultradźwiękowe środki odstraszania komarów także nie przynoszą oczekiwanych efektów, a aplikacje w telefonach bywają nieskuteczne.