Dantejskie sceny na lotnisku w Mediolanie. Pasażer je zdemolował i podpalił
Na lotnisku Mediolan Malpensa doszło do częściowej ewakuacji po tym, jak mężczyzna podpalił strefę odpraw. Nagrania wideo zamieszczone w mediach społecznościowych pokazują chaos w Terminalu 1, gdzie płonął jeden z punktów odpraw, a mężczyzna, zanim został zatrzymany, atakował z impetem ekrany cyfrowe.
Do incydentu doszło około godziny 11 czasu lokalnego (09:00 GMT). Służby ratunkowe zostały powiadomione o "zdenerwowanym mężczyźnie" w terminalu.
Pasażer podpalił punkt odpraw i zbił młotkiem cyfrowe monitory
Media potwierdziły autentyczność dwuminutowego nagrania, które pojawiło się w sieci. Filmik ukazuje pożar przy stanowisku odpraw i uciekających w popłochu pasażerów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Coraz częściej wybierają Zakopane. Policjant mówi, kiedy muszą interweniować
Na nagraniu widać również, jak mężczyzna, który wcześniej podpalił stanowisko, uderza młotkiem w ścianę z ekranami i dużą reklamą. Ktoś podbiegł do niego, krzycząc "uspokój się!" i uderzył go w głowę gaśnicą przeciwpożarową. Inni otoczyli podejrzanego i pomogli obezwładnić. Jeden z nich wyrwał mu z dłoni młotek i go odrzucił.
Nie jest jeszcze jasne, co mogło być przyczyną tego incydentu. Na zdjęciach z lotniska widać długie kolejki pasażerów, czekających na zewnątrz terminalu, podczas gdy ze środka budynku unosi się dym.
Mężczyzna został aresztowany
Strażacy lotniskowi szybko opanowali pożar, ale gęsty dym wymusił ewakuację tego obszaru ze względów bezpieczeństwa. Rzecznik lotniska powiedział "Corriere della Sera", że nie doszło do "znaczących zakłóceń w ruchu lotniczym".
Mężczyzna został aresztowany, a sytuacja opanowana, jak poinformowało Stowarzyszenie Lotnisk Lombardii. Ostrzegło ono jednak przed możliwymi opóźnieniami i odwołaniami lotów w tym popularnym wśród turystów miejscu. Na szczęście, jak donosi włoska gazeta "Corriere della Sera", nie zgłoszono żadnych obrażeń u ludzi.
Źródło: BBC