Od lat liczył na odkrycie. "Znalezisko przerosło jego najśmielsze oczekiwania"
Historia pana Grzegorza zaczęła się dość zwyczajnie – od pasji poszukiwania śladów przeszłości za pomocą wykrywacza metali. Podczas wizyty w Świerszczowie urządzenie początkowo zasygnalizowało kilka miedzianych monet. Kolejne ruchy łopatą odsłoniły jednak prawdziwy skarb – dziesiątki, a wkrótce setki i tysiące monet, które przez stulecia spoczywały pod ziemią.