Willa w cenie mieszkania na europejskiej wyspie. "Nie wyrabiam z odpisywaniem na wiadomości"
Coraz więcej Polaków kupuje nieruchomości za granicą. Po boomie na Hiszpanię rośnie zainteresowanie Włochami, a zwłaszcza Sycylią. - Nie ma się co dziwić, bo mieszkania i domy kosztują o wiele mniej niż w Gdańsku czy Warszawie. Ceny za metr kwadratowy zaczynają się już od 2 tys. euro (ok. 8,5 tys. zł) - mówi WP Agnieszka Maj, która doradza w sprawie zakupu nieruchomości na Sycylii.
Zainteresowanie kupnem nieruchomości za granicą zaczęło wyraźnie rosnąć po 2022 r. Inwazja Rosji na Ukrainę i poczucie niepewności geopolitycznej sprawiły, że część Polaków zaczęła myśleć o alternatywnych opcjach życia poza krajem. Trend ten nieustannie się rozwija, a Polacy celują w kolejne destynacje.
Hiszpania nadal wiedzie prym wśród zagranicznych inwestycji
Jeszcze kilka lat temu dominującym kierunkiem zagranicznych inwestycji Polaków była Hiszpania. Od lat kupujemy tam mieszkania i apartamenty. Zwłaszcza na południowym wybrzeżu. Dużą popularnością cieszą się takie miejscowości jak Marbella, Malaga, Alicante, Torrevieja czy okolice Costa del Sol.
W niektórych z tych miejsc powstają już nawet polskie diaspory. Polacy kupują mieszkania w tych samych dzielnicach. Zakładają firmy i prowadzą restauracje czy małe biznesy usługowe.
- Tworzą prawdziwy, wielobranżowy ekosystem, który obsługuje zarówno rodaków, jak i międzynarodowych mieszkańców Costa del Sol - mówi Joanna Ossowska-Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright.
Sycylia wschodzącą "gwiazdą" zagranicznych inwestycji Polaków
W ostatnim czasie coraz więcej Polaków zaczęło z pożądaniem spoglądać także na Włochy. Jedną z chętniej wybieranych lokalizacji jest Sycylia. Na największą wyspę Morza Śródziemnego przenoszą się m.in. przedsiębiorcy z branży wellness i turystyki.
- Kocham naturę i od lat marzyłam o miejscu do życia z dala od miasta. Dzięki pomocy Agnieszki znaleźliśmy wymarzone miejsce w południowo-wschodniej Sycylii, niedaleko Ragusy - stary, piękny dom z kamienia na wsi, wśród wzgórz, w dolinie rzeki Irmino. Mamy dużo przepięknego terenu wokół. Żyjemy z dala od zgiełku, a jednocześnie do miasta czy nad morze możemy dojechać w 15 - 30 minut - mówi WP Ania Brzezińska, która zdecydowała się zamieszkać na Sycylii. - Jestem nauczycielką jogi i planuję stworzyć tu miejsce na kameralne warsztaty. Warunki są idealne na kilkudniowy retreat. Ludzie szukają właśnie takich miejsc na odpoczynek - mówi nam.
Wielu Polaków, którzy zdecydowali się zamieszkać na Sycylii podkreśla, że wyspa daje im poczucie dystansu.
- Tych ludzi przyciąga tutaj po prostu spokój. Są oczywiście bardziej turystyczne miejscowości, jak Katania, Palermo czy Taormina. Ale ci, którzy tutaj przyjeżdżają, szukają raczej izolacji. Chcą być z dala od miejskiego chaosu. Chcą się zdystansować i dlatego wybierają lokalizacje w bliskim sąsiedztwie natury. Najlepiej z dala od centrum i w bliskiej odległości od morza, np. 20 minut jazdy samochodem - mówi nam Agnieszka Maj, zrzeszająca Polaków zainteresowanych kupnem nieruchomości na profilu Twój dom na Sycylii.
Na Sycylii powolutku pojawiają się warsztaty jogi, zajęcia rozwojowe, masaże czy kameralne miejsca regeneracyjne prowadzone przez Polaków. Włoska wyspa to mały Eden zwłaszcza dla tych, którzy chcą uciec od trybu wielkomiejskiego życia w europejskich metropoliach.
- Przyjechałam na Sycylię, bo potrzebowałam przestrzeni i ciszy. I nie pomyliłam się. Dlatego teraz sama chcę stworzyć takie miejsce dla innych. Miejsce, które będzie przestrzenią do regeneracji dla ludzi strudzonych codziennym życiem - mówi nam Hanna Zdrojewska, która osiedliła się w Munidari. - Jestem masażystką i zamierzam prowadzić kameralne sesje pracy z ciałem i energią, m.in. terapię czaszkowo-krzyżową, pracę z dźwiękiem i sesje coachingowe - dodaje.
Sycylia kusi dobrym dojazdem i cenami nieruchomości
Znamienny wpływ na podejmowanie decyzji o wyborze inwestycyjnej lokalizacji, alternatywnego miejsca do życia bądź też "wakacyjnej mety", ma dostępność połączeń lotniczych. A Sycylia w ostatnich latach może pochwalić się coraz gęstszą siatką lotów tanich linii lotniczych.
Bezpośrednie połączenia z Polski na Sycylię są realizowane m.in. z Krakowa, Warszawy, Gdańska, Katowic czy Wrocławia. Bilety można kupić już za 150 zł. Podróż trwa zaledwie 2,5 godz. Dzięki temu część osób traktuje swoje włoskie nieruchomości jako drugi dom, do którego można regularnie wracać.
Nie bez znaczenia pozostają również ceny nieruchomości. W wielu miejscach na Sycylii wciąż można znaleźć domy i mieszkania tańsze niż w dużych polskich miastach.
- Mieszkania i domy kosztują o wiele mniej niż w Gdańsku czy Warszawie. Ceny za metr kwadratowy zaczynają się już od 2 tys. euro (ok. 8,5 tys. zł) - mówi nam Agnieszka Maj. - Spektrum możliwości jest naprawdę szerokie. Już za 50-70 tys. euro (ok. 215-290 tys. zł) można kupić mieszkanie od 40 do 80 m kw, w zależności od lokalizacji. Ale Polacy chętnie kupują też wille, np. za 240 tys. euro (ok. milion złotych). Niektórzy kupują "w ciemno", tzn. bazując tylko na samym ogłoszeniu albo na tzw. wirtualnym oprowadzaniu przez połączenie wideo. Są momenty, że nie wyrabiam się z odpisywaniem na wiadomości - wyjaśnia nam.
Wszystko wskazuje na to, że zainteresowanie włoską wyspą może w najbliższych latach rosnąć.