Dziś wyjątkowe zjawisko na niebie. Nie przegap
Pełnia Robaczego Księżyca to jedno z najbardziej wyczekiwanych zjawisk w roku. Zwiastuje ona bowiem nadejście wiosny. Skąd wzięła się ta nietypowa nazwa?
Marcowa pełnia zwiastuje koniec astronomicznej zimy i nadejście wiosny. Zjawisko, zwane też Pełnią Śmierci lub pełnią Klonowego Księżyca, będzie dobrze widoczne z wielu miejsc w Polsce.
Kiedy obserwować Pełnię Robaczego Księżyca?
Miłośnicy nocnego nieba mogą szykować lornetki i aparaty. Według PAP maksimum zjawiska wypadnie we wtorek 3 marca 2026 roku o godz. 12:37 czasu polskiego, ale najbardziej efektowne obserwacje czekają nas oczywiście wieczorem oraz w nocy z 3 na 4 marca.
Najlepsze warunki do oglądania zapewniają tereny poza miastem, z dala od łuny sztucznego oświetlenia.
Kierunki idealne na wiosnę. Wśród turystycznych perełek "Paryż Wschodu"
Tradycyjna nazwa ma korzenie wśród rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Zauważyli oni, że na przełomie zimy i wiosny, wraz z roztopami i ostatnimi przymrozkami, z rozmiękłej ziemi zaczynają wychodzić robaki. To symbol zbliżającej się wiosny i odrodzenia przyrody. W Ameryce ten czas bywa też określany jako Pełnia Klonowego Księżyca, bo drzewa klonowe zaczynają wtedy puszczać soki.
Czytaj także: Magiczne zjawisko. "To, co wydarzyło się na niebie, z pewnością przejdzie do historii"
Czym jest pełnia i jak wpływa na ludzi?
Pełnia to faza, w której Księżyc znajduje się w opozycji do Słońca, po przeciwnej stronie Ziemi. Dzięki temu jego tarcza jest niemal w całości oświetlona, co sprzyja łatwej obserwacji nawet gołym okiem. Ten marcowy moment bywa też nazywany Pełnią Śmierci, bo symbolicznie "umiera" astronomiczna zima, robiąc miejsce wiośnie.
Naukowcy wskazują, że podczas pełni organizm człowieka może reagować na zwiększoną ilość światła księżycowego. Pojawia się bezsenność lub wyjątkowo intensywne sny, a także wzmożone pobudzenie i nerwowość. Indywidualna wrażliwość na to zjawisko może się różnić, dlatego część osób odczuwa je wyraźniej od innych.