Lody w bułce i cycki św. Agaty. Turyści nie mogą się oprzeć
Włochy, w tym także największa wyspa, czyli Sycylia, uchodzą za istny raj dla smakoszy. Określenie nie jest przesadzone, a spróbować można tam wielu regionalnych przysmaków, które zachwycają turystów. Sprawdziliśmy, ile trzeba zapłacić za najpopularniejsze z nich.
Spędzając urlop w sycylijskich miastach nie sposób nie spróbowac tamtejszych przysmaków.
Co zjeść na Sycylii?
Jednym z najpopularniejszych jest gelato con brioche, czyli lody w bułce. Choć połączenie brzmi zaskakująco, smak zachwyca wielu. Miękka, lekko słodka brioszka, wypełniona jest lodami o wybranym smaku, za jeden z najpopularniejszych uznaje się pistacjowe. Za taki przysmak trzeba zapłacić ok. 6 euro (ok. 25 zł).
Koniecznie trzeba sięgnąć także po cannoli - chrupiące rurki z kremem z ricotty, często z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczy lub pistacji. W witrynach cukierni (szczególnie w regionie Katanii) w oczy rzuca się też okrągły deser z wisienką na górze. To cycki św. Agaty - słodkie, wilgotne biszkopty wypełnione kremową ricottą, kawałkami czekolady, kandyzowanymi owocami i oblane lukrem.
Nie tylko słodkości
Na włoskiej wyspie głodni z pewnością nie będą fani wytrawnej kuchni. Można tam spróbować arancini, czyli sycylijskich kulek ryżowych z różnorodnym nadzieniem. Popularne są też pinsy podawane z różnymi dodatkami. Ich ceny oscylują ok. 5 euro (ok. 21 zł).