Miejski mors: Przekraczamy granicę
Jakie to uczucie, kiedy wchodzi się do zimnej, lodowatej wręcz wody i uśmiecha się ze szczęścia? „To moje jacuzzi rozkoszy” – mówi Justyna Szywała. W rozmowie przekonuje, dlaczego bycie morsem jest ekscytujące i co daje jej przekraczanie granic. Właśnie debiutuję jako mors. Justyna będzie moim przewodnikiem w świecie warszawskich fanów lodowatej wody.