Najgorętsze miasto na świecie. Żyje się w nim jak w piekle
Kuwejt, niegdyś kwitnąca perła Zatoki Perskiej, teraz boryka się z ekstremalnymi temperaturami, które czynią go niemal nie do zamieszkania. Upały sprawiają, że ryby gotują się w wodzie, a ptaki spadają z nieba.
Kuwejt, przez lata zwany "Marsylią Zatoki", zmaga się obecnie z upałami, przez które ptaki padają martwe, a ryby giną w nagrzanej wodzie. Stolica tego bliskowschodniego kraju stała się symbolem kryzysu klimatycznego i jego niszczących skutków.
W Kuwejcie panują skrajnie wysokie temperatury
W 2016 r. w Kuwejcie zarejestrowano temperaturę o wysokości 54 st. C. W mało którym kraju na ziemi odnotowano podobnie skrajne wartości. Prognozy naukowców są alarmujące. Temperatura w tym kraju może wzrosnąć o kolejne 5,5 st. C. do końca wieku.
Polacy pokochali takie urlopy. "Wszędzie można wypoczywać w duchu slow"
W 2023 r. termometry w Kuwejcie wskazywały ponad 50 st. C. aż dziewiętnaście razy. Takie warunki sprawiają, że miasto jest coraz bardziej nieprzyjazne nie tylko dla ludzi, lecz także dla fauny, co przejawia się w masowych zgonach ptaków i ryb.
Wpływ klimatu na społeczeństwo
Przemiany urbanistyczne w Kuwejcie prowadzą do tworzenia "miejskich wysp ciepła", czyli obszarów, w których temperatura jest wyraźnie wyższa niż na terenach otaczających.
Wynika to z dominacji betonu, asfaltu i gęstej zabudowy oraz braku zieleni i wody. Nie są one planowanym rozwiązaniem ani elementem strategii klimatycznej – powstają jako niezamierzony efekt urbanizacji. Jednocześnie kraj zmaga się z malejącą ilością opadów i coraz częstszymi burzami piaskowymi.
Jednym z wyzwań z jakimi mierzy się kraj jest również wzrost zużycia energii. Aż dwie trzecie zużywanego prądu pochłania klimatyzacja. Przewiduje się, że zużycie to wzrośnie do 2030 r. aż trzykrotnie.
Najbardziej narażeni na negatywne skutki zdrowotne, związane z upałami są migranci, którzy stanowią aż 70 proc. populacji kraju. Wzrost liczby zgonów związanych z wysokimi temperaturami może wynosić nawet 15 proc.
Kuwejt będzie się mierzył z poważnymi problemami
Pomimo drastycznych zmian klimatycznych, Kuwejt nie podejmuje zdecydowanych działań w kwestii redukcji emisji gazów cieplarnianych. Podczas gdy sąsiednie kraje zadeklarowały ambitne cięcia, Kuwejt zapowiedział jedynie 7,4-procentową redukcję emisji do 2035 r.
Zasoby wodne również znajdują się pod presją z powodu energochłonnych procesów uzdatniania, co w połączeniu z subsydiami na energię, zniechęca mieszkańców do jej oszczędzania.
Salman Zafar, specjalista ds. środowiska, ostrzega, że Kuwejt może w najbliższym czasie napotkać poważne problemy, takie jak powodzie, susze, utrata bioróżnorodności czy wzrost zagrożeń zdrowotnych.
Źródło: express.co.uk