Trwa ładowanie...
d8t0lxc
x-news/TVN 24

Narciarstwo tourowe, śladowe i biegowe

Co roku, wraz z pierwszym obfitym opadem śniegu, wyciągi narciarskie zapełnia kolorowy tłum, zaś górskie ścieżki turystyczne pustoszeją. Zima nie musi oznaczać jednak przymusowej przerwy w aktywności turystycznej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Narciarstwo tourowe, śladowe i biegowe
(sxc.hu)
d8t0lxc

Co roku, wraz z pierwszym obfitym opadem śniegu, wyciągi narciarskie zapełnia kolorowy tłum, zaś górskie ścieżki turystyczne pustoszeją. Zima nie musi oznaczać jednak przymusowej przerwy w aktywności turystycznej.

Wciąż udoskonalany, coraz bardziej niezawodny i, co istotne, coraz łatwiej dostępny sprzęt pozwala na przeprowadzanie zimowych wędrówek o dowolnym charakterze. Różnorodność działalności związanej z poruszaniem się po śniegu znajduje odbicie w coraz większej specjalizacji sprzętu, przede wszystkim nart, wiązań i butów. Uprawianie niektórych dyscyplin narciarskich przy użyciu sprzętu właściwego dla innych dziedzin bywa wręcz niemożliwe, a z pewnością obniża bezpieczeństwo i komfort jego użytkowania.

Zastosowany w tym poradniku podział nart za punkt wyjścia bierze ich przeznaczenie oraz przydatność do różnych form szeroko pojmowanej zimowej turystyki górskiej. Należy jednak mieć świadomość, że nie jest to jedyny możliwy podział, co więcej, w niektórych przypadkach przyporządkowanie konkretnego modelu nart do danej kategorii może być problematyczne. Już (zdawałoby się oczywisty) podział na narty zjazdowe i „wszystkie inne” po chwili zastanowienia staje się niejasny. Bo przecież obok typowego sprzętu zjazdowego na utwardzone stoki (pomijając wszystkie jego wersje funkcjonalne i konstrukcyjne) mamy też np. wyczynowe wersje nart tourowych, służące przede wszystkim do zjazdów poza przygotowanymi trasami. Z kolei wyprawowe narty tourowe po zablokowaniu wiązania mogą być z powodzeniem wykorzystywane jako sprzęt zjazdowy.

d8t0lxc

Jeszcze większe „materii pomieszanie” panuje wśród nart służących do szeroko pojętej turystyki i rekreacji. Najbardziej pojemnym określeniem, odnoszącym się do tego typu aktywności, jest stosowany za oceanem termin cross-country skiing. W jego obrębie wyróżnić można takie pojęcia i dyscypliny (niekoniecznie rozłączne), jak: track skiing (bieganie po specjalnie przygotowanych trasach z „założonym” śladem), classic skiing (klasyczne narciarstwo biegowe na utwardzonych trasach), skate skiing (bieganie z wykorzystaniem kroku łyżwowego), telemark skiing (klasyczne narciarstwo telemarkowe), ski touring (różnego rodzaju wędrówki na nartach tourowych), backcountry skiing (turystyka narciarska na nieco szerszych, bardziej wytrzymałych typach biegówek poza trasami – narciarstwo śladowe), skinny skiing.

Wprowadzić też można pojęcie narciarstwa wysokogórskiego – wtedy w jego zakresie będzie się mieścić np. ekstremalne narciarstwo wysokogórskie, czyli szaleńcze zjazdy żlebami i stromymi stokami, często z elementami ewolucji narciarskich, ski-alpinizm (wędrówki na nartach tourowych zawierające elementy wspinaczki) oraz „zwykłe” narciarstwo wysokogórskie (tourowe lub telemarkowe), polegające na turystycznym wędrowaniu poza trasami po górach typu alpejskiego. Tylko jak nazwać wtedy realizowaną przy pomocy nart tourowych turystykę narciarską w Beskidach?

Oczywiście dla wszystkich opisywanych form działalności narciarskiej produkuje się specjalnie dedykowany sprzęt. Przeznaczenie i konstrukcja danego modelu nart są z sobą ściśle związane, co nie znaczy jednak, że zawsze z góry definiują one jego charakter. Do narciarstwa tourowego z powodzeniem zaadoptować możemy wiele lekkich i odpowiednio wyprofilowanych desek zjazdowych. Jednak po przykręceniu kablowych wiązań typu kandahar te same narty przekształcą się funkcjonalnie i „potencjalnie” w sprzęt telemarkowy. Co nie znaczy, że nie możemy wybrać się na nich na wędrówkę w Beskid Makowski i tym samym uprawiać coś pośredniego między narciarstwem śladowym, telemarkowym i tourowym (na podejściach radząc sobie przy pomocy fok).

Z kolei narciarstwo telemarkowe możemy uprawiać nie tylko na specjalnych deskach telemarkowych ale także na niektórych deskach zjazdowych, tourowych i szerokich nartach śladowych (czynnikiem decydującym o charakterze sprzętu jest w tym przypadku przede wszystkim rodzaj wiązania) itd. Jak widać, „im dalej w las, tym więcej drzew”. Nie rozwijając zatem dalej dywagacji nad sensownością i trafnością podziałów nart, wymieńmy ich najbardziej popularne i najłatwiejsze do wyróżnienia kategorie.

d8t0lxc

Podstawowym sprzętem wykorzystywanym w wyprawach w góry wysokie (i we wszystkich innych wędrówkach, podczas których pokonywać będziemy trudny technicznie teren, obfitujący w długie podejścia i wymagające zjazdy) są narty tourowe. Ich cechą charakterystyczną jest konstrukcja wiązania, umożliwiająca zarówno chodzenie z uwolnioną piętą, jak i bezpieczny zjazd z całkowicie zablokowanym butem. Wszystkie narty tourowe posiadają krawędzie i przystosowane są do montażu fok.

W zastosowaniach turystycznych nartom tourowym niewiele ustępują narty telemarkowe. Podstawową cechą odrżniającą te dwa typy nart jest budowa wiązania – wiązanie telemarkowe nie pozwala na sztywne zablokowanie pięty, co podczas zjazdów wymusza specyficzną technikę manewrowania. Sprzęt telemarkowy jest bardzo popularny w USA, Kanadzie i krajach skandynawskich, w Polsce jak dotąd używa go bardzo mało osób.

Krótsze, mniej wymagające wycieczki po prostych technicznie niższych górach, pogórzach, leśnych drogach itp., organizować można także na nartach śladowych (ich różnorodne mutacje w krajach anglojęzycznych, zwłaszcza w USA, określa się jako typ backcountry, przy czym pod terminem tym rozumie się często nie tylko pewien konkretny rodzaj nart, ale całą ideę turystyki narciarskiej „z dala od wyciągu” i przygotowanych tras). W zależności od przeznaczenia, w grupie tej spotyka się szeroki wachlarz konstrukcji, od nart niewiele szerszych i cięższych od typowych rekreacyjnych lub sportowych „biegówek”, do modeli zbliżonych parametrami do sprzętu telemarkowego.

Na ogół narty śladowe są węższe i dłuższe od nart tourowych, we wszystkich typach wiązań pięta jest wolna. Nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne „śladówek” (bardzo dobra wytrzymałość, ułatwiające manewry taliowanie, możliwość wspłpracy z fokami i in.) nie wykluczają realizacji wycieczek także w wyższych górach – na odpowiednio dobranej narcie, z niewielkim obciążeniem, podejścia lub odcinki płaskie pokonuje się nie gorzej niż na narcie tourowej czy telemarkowej (a przy dobrych warunkach śniegowych nawet lepiej ze względu na mniejsze opory ruchu). Trudności pojawiają się dopiero podczas zjazdu, gdy swobodna pięta ogranicza możliwość wykonywania dynamicznych manewrów. W Polsce wśród wędrujących zimą turystów najczęściej spotyka się sprzęt tourowy lub właśnie sprzęt śladowy, skądinąd zresztą najbardziej adekwatny do stopnia trudności typowego dla wycieczek po Beskidach.

d8t0lxc

Również sportowe narty biegowe są w Polsce dosyć popularne, niestety, spotykane w większości pasm duże różnice wysokości, obecność stromych odcinków, konieczność pokonywania nietkniętej pokrywy śniegowej w jej wszelkich odmianach oraz licznych przeszkód terenowych (wiatrołomów, zlodowaciałych kolein, wystających skałek itp.) powodują, że dla narciarzy biegowych większość obszaru górskiego „interioru” jest niedostępna. Konstrukcja nart biegowych (mała powierzchnia ślizgów, brak metalowych krawędzi i in.) powoduje, że można się na nich wygodnie poruszać jedynie na odpowiednio przygotowanych trasach (w Polsce jest ich wciąż bardzo mało, najwięcej w Sudetach) lub gładkich odkrytych stokach z dobrze uleżaną pokrywą śnieżną.

Inne rodzaje sprzętu – wyczynowe narty do freeridu, krótkie narty trekkingowe, narty big foot, turystyczny snowboard (splitboard) i in. są jak dotąd w naszym kraju znacznie mniej popularne. Różnorodność oferowanych na rynku typów i modeli nart przyprawić może o zawrót głowy. Wyspecjalizowane firmy produkują w każdej z wymienionych kategorii kilka linii sprzętu (dla profesjonalistów, np. zawodników biorących udział w zawodach, dla mniej zaawansowanych turystów wędrujących rekreacyjnie w prostym terenie, dla kobiet itd.) – oczywiście także w kilku wersjach wymiarowych. Rozwiązania konstrukcyjne ewoluują i czasem „przenikają się”, tak więc, jak wspomniano wyżej, wszelkie podziały „gatunkowe” sprzętu są coraz trudniejsze i nieostre, rośnie specjalizacja nart i całego towarzyszącego im wyposażenia dodatkowego.

Zatem, jeśli dopiero nosimy się z zamiarem kupna sprzętu narciarskiego, powinniśmy zastanowić się przede wszystkim, co tak naprawdę chcemy i jesteśmy w stanie robić zimą w górach, a dopiero potem zdecydować się na wybór odpowiedniego wyposażenia. Wybór ten ułatwić ma zamieszczona poniżej krótka charakterystyka podstawowych rodzajów nart z garścią uwag na temat ich użytkowania i konserwacji. W dalszych rozdziałach opisano pokrótce najważniejsze elementy ekwipunku narciarza.

d8t0lxc

Podziel się opinią

Share
d8t0lxc
d8t0lxc