Nazywają ich "słupami ogłoszeniowymi". "Powtarzam tyle razy, że ludzie wiedzą"
Infuencerzy coraz widoczniej wpływają na różne branże, także podróżniczą. Tłumy turystów wybierają dane kierunki czy atrakcje, korzystając z ich poleceń. Niekiedy ich profile w mediach społecznościowych nazywane są "słupami ogłoszeniowymi". Jak faktycznie wygląda ich praca?
4 grudnia br. w Warszawie odbyła się konferencja WP Turystyka Travel Trends. Wydarzenie przyciągnęło mnóstwo gości z szeroko rozumianej branży turystycznej, którzy rozmawiali m.in. o autentyzmie w turystyce, personalizowaniu ofert turystycznych oraz wpływie influencerów na podróżnicze wybory Polaków.
Influencerzy w branży turystycznej
W czasie jednego z paneli dyskusyjnych, w którym wystąpili m.in. influencerzy, rozmawiano o kwestii promowania danych miejsc w mediach społecznościowych. Profile działających w wirtualnej przestrzeni podróżników zostały określane "słupami ogłoszeniowymi". Nasuwa się więc pytanie, czy konkretne destynacje są przez nich promowane ze względu na atrakcyjność, czy korzyści.
- Każdy podchodzi do tego inaczej, ale wydaje mi się, że każdy dobiera takie kierunki i współprace, które czuje. Mnie zależy na ambasadorskich współpracach, gdzie wierzę w produkt i jestem jego ambasadorem przez cały rok - powiedział nam Paweł Marciocha, podróżnik i influencer od lat tworzący podróżnicze treści w mediach jako GdzieśTyBył. - Powtarzam o swoim zachwycie tyle razy, że ludzie naprawdę wiedzą, że ja pokochałem ten kraj - dodał.