Polacy pokochali egzotykę zimą. Teraz jest idealny moment

Zima wcale nie oznacza konieczności urlopu w górach. Polacy już od dawna chętnie uciekają wtedy do ciepłych krajów, a karnawał to szczególnie dobry moment na taką wyprawę. – Egzotyka kusi coraz bardziej i widać to w rosnącej liczbie zimowych rezerwacji – mówi Tomasz Śmigalski z Travelplanet.pl.

Plaża na wyspie Phi Phi w TajlandiiTajlandia zimą przyciąga Polaków
Źródło zdjęć: © Getty Images | Julio Etchart
Ilona Raczyńska

Egzotyczna podróż na początku roku może być czymś zdecydowanie więcej niż tylko urlopem. W czasie, gdy na całym niemalże świecie trwa karnawał, można wybrać miejsce, w którym wizyta na zawsze pozostanie w pamięci.

Egzotyka zimą

Tomasz Śmigalski, operational manager w Travelplanet.pl przyznaje, że egzotyka kusi Polaków coraz bardziej. - Widać to w rosnącej liczbie zimowych rezerwacji – zaznacza.

Wtóruje mu Agata Chmiel z Wakacje.pl. - Na tle innych europejskich narodów Polacy wyróżniają się ciekawością świata i nowych kultur, stąd nie dziwi rosnące zainteresowanie wyjazdami do egzotycznych krajów. Poszerzająca się siatka połączeń lotniczych – również bezpośrednich, czarterowych – ułatwia podjęcie decyzji o takim wyjeździe oraz zwiększa komfort samej podróży, a gwarantowana słoneczna pogoda i idylliczne plaże zachęcają do wypoczynku - mówi w rozmowie z WP. - Dodatkowym atutem przemawiającym za egzotyczną podróżą na początku roku może być chęć zobaczenia, jak w innych krajach obchodzi się karnawał. Barwne parady, niezwykłe kostiumy i bale pozwalają nie tylko doświadczyć niepowtarzalnych tradycji regionów, ale też zachęcają do wspólnej zabawy, pozwalają uciec od codziennych obowiązków i naładować baterie na pozostałą część roku.

Wyspa zachwyca po sezonie. Na ulicach słychać język polski

I choć myśląc o karnawale od razu widzimy Rio de Janeiro, to okazuje się, że wśród najpopularniejszych egzotycznych kierunków wybieranych na zimowy urlop są Zjednoczone Emiraty Arabskie, Tajlandia i Zanzibar, ale Polacy chętnie podróżują również do Dominikany, Omanu, na Wyspy Zielonego Przylądka czy na Malediwy.

Cabo Verde: kreolska dusza Atlantyku

W Mindelo, na wyspie São Vicente (na Wyspach Zielonego Przylądka) odbywa się najbardziej widowiskowy karnawał w Afryce. Uroczystości łączą tradycje portugalskie, brazylijską sambę i lokalną kulturę kreolską. Na turystów czekają kolorowe parady z platformami, tancerze i tancerki w widowiskowych strojach. W tym roku kulminacja wydarzeń przypada na wtorek przed Środą Popielcową, a główna parada odbędzie się ok. 17 lutego.

Karnawał na Wyspach Zielonego Przylądka
Karnawał na Wyspach Zielonego Przylądka © Getty Images | Raul Rosa

Turyści doceniają ten kierunek za możliwość bycia w centrum wydarzeń - dystans między paradą a oglądającymi jest niewielki.

Tydzień w lutym na jednej z Wysp Zielonego Przylądka to koszt od ok. 10 tys. zł za dwie osoby dorosłe z opcją all inclusive.

Dominikana: taniec z "kulawymi diabłami"

W podobnej cenie można teraz wypocząć na Dominikanie.

A dominikański karnawał w La Vega to feeria barw, która nie przypomina niczego, co znamy z Europy. Królują tu Diablos Cojuelos (kulawe diabły) – postacie w okazałych maskach, które za pomocą nadmuchanych pęcherzy bydlęcych symbolicznie "wyganiają zło" z tłumu. To spektakl pełen adrenaliny, ale i satyry, który przyciąga nie tylko lokalsów, ale i turystów z całego świata.

Przebrania diabłów robią ogromne wrażenie
Przebrania diabłów robią ogromne wrażenie © Getty Images | Angela Rowlings

Tanzania: Zanzibar w rytmie Sauti za Busara

Zanzibar w lutym zamienia się w scenę festiwalu Sauti za Busara (Głosy Mądrości). To karnawał afrykańskiej tożsamości, gdzie tradycyjne bębny ngoma spotykają się z nowoczesnym afropopem w scenerii zabytkowego Stone Town.

To miejsce to unikalna okazja do wypoczynku i poznawania lokalnej kultury. Zanzibar kojarzy się z rajskimi plażami, ale karnawał to doskonały moment, żeby być bliżej intrygującej kultury suahili.

Tydzień ze śniadaniami na Zanzibarze zarezerwujemy od ok. 9 tys. zł.

Oman: Magia Orientu na piaskach pustyni

Oman organizuje zaś kulturalny karnawał Muscat Festival. Obejmuje on bogaty wachlarz wydarzeń zakorzenionych w lokalnej tradycji. Serce świętowania bije w największej wiosce dziedzictwa narodowego, zlokalizowanej w Parku Naturalnym Al Qurm – to właśnie tam można z bliska podejrzeć autentyczne życie Omańczyków, zanurzając się w ich sztuce i wielowiekowych obyczajach. Na miejscu można też zobaczyć lokalne rzemiosło i unikalne wyroby z najróżniejszych zakątków globu.

Tydzień na przełomie stycznia i lutego zarezerwujemy już od ok. 7 tys. zł.

Zjednoczone Emiraty Arabskie: karnawał przyszłości

Zima w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to świetny plan, a w karnawale jeszcze lepszy. Sheikh Zayed Festival w Abu Zabi to widowisko na niewyobrażalną skalę. Odbywają się tam okazy dronów, laserów i fajerwerków. Można tu zobaczyć folklor z 80 krajów w jeden wieczór.

To nie tylko jarmark, ale gigantyczne miasteczko, w którym ultranowoczesne instalacje świetlne sąsiadują z tradycyjnymi wioskami beduińskimi. Wieczory wypełniają tam pokazy "tańczących fontann" oraz symfonia świateł, która sprawia, że granica między nocą a dniem zaciera się w blasku neonów. Sheikh Zayed Festival udowadnia, że w Emiratach karnawał to nie tylko czas zabawy, ale przede wszystkim demonstracja nieograniczonych możliwości technologicznych.

Tydzień w hotelu w Abu Zabi to koszt od ok. 6 tys. zł.

Abu Zabi potrafi w spektakularne pokazy dronów czy
Abu Zabi potrafi w spektakularne pokazy dronów czy fajerwerków © Getty Images | 2024 Anadolu

Tajlandia: alternatywa w cieniu gigantów

Za ok. 9 tys. zł można też wypocząć o tej porze roku w Tajlandii. I ten kierunek to absolutny hit. - Cieszy się rekordowym zainteresowaniem wśród polaków. Tajlandia rok do roku notuje ponad dwukrotny wzrost rezerwacji – zaznacza Tomasz Śmigalski.

Choć w Tajlandii nie ma mowy o typowym karnawale, pełnym piór i platform dla tancerzy, widowiskową alternatywą są obchody Chińskiego Nowego Roku, który przypada na połowę lutego.

W dzielnicach Bangkoku czy na starym mieście w Phuket, na turystów czeka mistyczny spektakl ognia i czerwieni. Zamiast platform z tancerzami, ulice przejmują gigantyczne, kilkudziesięciometrowe smoki i lwy, które w akompaniamencie ogłuszających bębnów oraz setek petard "oczyszczają" przestrzeń ze złej energii.

To świętowanie, gdzie zabawa łączy się z duchowością, składaniem ofiar w świątyniach i rodzinnym biesiadowaniem przy najdoskonalszym street foodzie świata.

Źródło: Travelplanet.pl/Wakacje.pl/WP

Wybrane dla Ciebie
Omijane przez turystów miasto w Polsce. Mało kto wie, że jest jednym z najstarszych
Omijane przez turystów miasto w Polsce. Mało kto wie, że jest jednym z najstarszych
Youtuber odwiedził europejskie miasto. Zdradził, co go zaskoczyło
Youtuber odwiedził europejskie miasto. Zdradził, co go zaskoczyło
Przerażające wideo z Kanarów. Restauracja zawaliła się podczas ulewy
Przerażające wideo z Kanarów. Restauracja zawaliła się podczas ulewy
Ważna decyzja władz Egiptu. Turyści mogą odetchnąć
Ważna decyzja władz Egiptu. Turyści mogą odetchnąć
Przedwojenny pałac znów na sprzedaż. Cena wywoławcza coraz niższa
Przedwojenny pałac znów na sprzedaż. Cena wywoławcza coraz niższa
Pytanie o Disneylandy. Uczestnik wykorzystał koło ratunkowe
Pytanie o Disneylandy. Uczestnik wykorzystał koło ratunkowe
MSZ przestrzega przed wyjazdami. "Zbyt blisko wojny"
MSZ przestrzega przed wyjazdami. "Zbyt blisko wojny"
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇