Rajski synonim luksusu. Na wyspach wydano ostrzeżenia dla turystów
Zachwycają krystalicznie czystą wodą Oceanu Indyjskiego, egzotyczną roślinnością i niemalże białym piaskiem. Na Seszelach, które są jednym z najbardziej rajskich miejsc na świecie, wydano alert drugiego stopnia w związku z rozprzestrzeniającym się wirusem chikungunya. Podróżujący powinni teraz zachować szczególną ostrożność i stosować się do zaleceń.
Seszele, będące synonimem rajskiego luksusu, są podróżniczym marzeniem wielu Polaków. Wyspy słyną z bajkowych plaż, na których biały piasek, oblewany jest krystaliczną wodą, a całość kontrastuje z soczystą zielenią. Na tych tropikalnych wyspach archipelagu Seszeli w ostatnim czasie pojawiło się zagrożenie zdrowotne. Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) ogłosiły ostrzeżenia drugiego stopnia dla podróżnych związane z wykryciem wirusa chikungunya. Podróżni powinni przestrzegać specjalnych środków ostrożności.
Ostrzeżenia dla turystów
Drugi stopień alertu nie oznacza zakazu turystycznych wyjazdów, ale CDC radzi turystom, udającym się na Seszele, by przestrzegali zasad i zabezpieczyli się przed ukąszeniami komarów poprzez stosowanie repelentów, czyli środków odstraszających, noszenie ubrań zakrywających skórę oraz wybieranie pomieszczeń z moskitierami. W szczególny sposób zaleca się szczepienie przeciwko wirusowi przed wyjazdem.
Przestrzeganie zasad jest ważne w kontekście rozwijającej się turystyki Seszeli, która jest kluczowa dla gospodarki kraju. Najbardziej zagrożone na ciężki przebieg choroby są osoby starsze oraz te z chorobami przewlekłymi, a także kobiety w ciąży.
Tropikalny raj z bezpośrednimi lotami. "Jednych zachwyca, a innych przeraża"
Czytaj też: Wracał z Seszeli. Wpadł na polskim lotnisku
Tropikalna choroba
Chikungunya przenoszona jest przez komary Aedes aegypti i Aedes albopictus, które są również odpowiedzialne za rozprzestrzenianie wirusów dengi i zika. Główne objawy to gorączka, która zwykle ustępuje po kilku lub kilkunastu dniach, bóle mięśni, wysypka i bóle stawów. Te ostatnie niestety często utrzymują się znacznie dłużej - mogą dokuczać chorym nawet latami. Choć nie ma obecnie lekarstwa, dostępne jest szczepienie ochronne.
Wirus chikungunya to nie tylko problem Seszeli. CDC wydało podobne ostrzeżenia dla innych krajów, jak Boliwia czy Kuba. Globalne ocieplenie i wzrost turystyki sprzyjają rozprzestrzenianiu się choroby w regionach tropikalnych, co wymaga międzynarodowej uwagi.
Także turyści powinni być czujni. Po powrocie z urlopów nie bagatelizujmy objawów. Ból głowy, gorączka i łamanie w kościach nie zawsze są objawami zwykłej grypy. Mogą być oznakami którejś z tropikalnych chorób przenoszonych przez komary.
Czytaj też: Kierunek marzeń Polaków. Tam błękit oceanu łączy się z egzotyczną zielenią i białym piaskiem
Źródło: ibtimes.co.uk/independent.co.uk