Rosną ceny w wakacyjnym kraju. Koniec z tanim all inclusive?
Po zakończeniu wysokiego sezonu turystycznego przypadającego na koniec grudnia i początek stycznia, właściciele największych firm hotelarskich w Egipcie podnoszą ceny swoich usług. Jak tłumaczą "w oczekiwaniu na ożywienie popytu".
Jak podaje "Al Arabiya Business", wskaźnik obłożenia hoteli w Hurghadzie i Marsa Alam w drugim tygodniu stycznia spadł z 80 do poziomu 75 proc. W Kairze, wskaźnik OCC (Occupancy Rate) spadł z 90 do 85 proc, ale już w Sharm El-Sheikh wyniósł zaledwie 55 proc, czyli poniżej progu opłacalności.
Egipt - spadek obłożenia winduje ceny
Prezes Izby Hotelarskiej Morza Czerwonego Modi Al-Shaer przyznał, że spadek obłożenia (zajętości pokoi hotelowych) w styczniu i lutym jest normalny ponieważ ten osiąga szczyt na przełomie roku, następnie spada i ponownie rośnie w marcu.
I właśnie z tego powodu, dokładnie teraz firmy hotelarskie w Egipcie podnoszą ceny zakwaterowania w swoich resortach turystycznych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Krzyki już od 5 rano. Pokazał, co się dzieje w Aleksandrii
- Ceny noclegów wzrastają od 7 do 15 proc. przy oczekiwanym wzroście napływu turystów w bieżącym roku pomiędzy 20 a 25 proc. - stwierdził Modi Al-Shaer.
Dla przykładu Travco Tourism Group, Pik Albatross Tourist Resorts oraz Sunrise, czyli firmy, które dysponują 45 tys. pokoi hotelowych w Egipcie podnoszą ceny za swoje usługi od 8 do 12 proc.
W tym miejscu warto dodać, iż zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Finansów i przepisami Egipskiej Federacji Izb Turystycznych, minimalna cena za pobyt jednej osoby w hotelu 5-gwiazdkowym wynosiła do tej pory 50 dolarów za noc, 40 USD w hotelach 4-gwiazdkowych, 30 dolarów w hotelach 3-gwiazdkowych, 20 dolarów w hotelach dwugwiazdkowych oraz USD w hotelach jednogwiazdkowych.
W samym regionie Morza Czerwonego (Hurghada, Marsa Alam, Safaga) znajduje się 85,7 tys. pokoi, co stanowi 38,1 proc. całkowitej liczby miejsc noclegowych dostępnych w Egipcie. Na Synaju Południowym (Sharm el-Sheikh, Taba, Nuwejba) liczba pokoi w hotelach nie przekracza 63 tys. W całym kraju faraonów jest około 223 tys. miejsc do spania.
Czytaj także: Ferie pod palmami. Jeden kierunek nie ma sobie równych
W ubiegłym roku na wakacje do Egiptu przyjechało 15 mln. 300 tys. turystów, z czego 474 tys. z Polski.
W związku ze wzrostem cen za pobyt w egipskich hotelach i kurortach należy się spodziewać podniesienia stawek w biurach podróży za zorganizowany wypoczynek w tym kraju.