Zdjęli spodnie i majtki pod piramidą. Turyści byli zażenowani
Do niecodziennego zdarzenia doszło w weekend na płaskowyżu w Gizie. Trzech turystów zostało aresztowanych przez policję za... nagą sesję zdjęciową na tle Piramidy Cheopsa. Wszyscy zatrzymani to mężczyźni.
Do incydentu z golizną doszło w biały dzień, gdy na miejscu było mnóstwo turystów. Większość była zażenowana i odwracała wzrok. Nie wiadomo, czy mężczyźni pozowali przodem, czy tyłem do obiektywu. Na szczęście bardzo szybko (tuż po zdjęciu spodni i majtek) zostali zauważeni przez służby porządkowe.
Naga sesja pod Piramidą Cheopsa
Natychmiast zostali aresztowani i przewiezieni na posterunek policji.
Na miejscu okazało się, że to turyści z Hiszpanii. Przy udziale tłumacza z ambasady przyznali się do golizny, ale przy okazji stwierdzili, że robienie nagich zdjęć w miejscach publicznych lub turystycznych jest powszechne i akceptowalne w niektórych krajach europejskich. Jak dodali, ich zamiarem było jedynie udokumentowanie Piramidy Cheopsa w "inny" sposób. Całe zdarzenie traktowali jako żart i "niekonwencjonalną pamiątkę na całe życie".
Najazd turystów na Mierzeję Wiślaną. "Zainteresowanie większe niż w minionych sezonach"
- Nie mieliśmy zamiaru obrazić Egipcjan i nie spodziewaliśmy się, że nasze działania zostaną zinterpretowane jako nieprzyzwoite zachowanie w miejscu publicznym - powiedzieli portalowi tahiamasr hiszpańscy turyści.
Po tych wyjaśnieniach prokuratura w Gizie postanowiła zwolnić mężczyzn z aresztu za kaucją w wysokości 5 tys. funtów egipskich (387 zł) od każdego.
Hiszpanie mieli "dużo szczęścia". Przede wszystkim dlatego, że tylko zdjęli spodnie i majtki stojąc w miejscu, a nie weszli na golasa na piramidę, bo za taki występek mogliby trafić do więzienia.
W 2022 r. władze Egiptu znowelizowały ustawę o ochronie zabytków. Przewiduje ona karę za sam kontakt z zabytkami bez zezwolenia oraz karę za czyn naruszający moralność, czyli np. pocałunek, goliznę, picie alkoholu czy seks na stanowisku archeologicznym.
Za tego typu "incydent kryminalny" można pójść do więzienia na dwa lata i zapłacić karę w wysokości 100 tys. funtów egipskich (7 tys. 750 zł).