Bilety wyprzedane do końca roku. Tłumy, jakich nikt się nie spodziewał

Euforia zamieniła się w skrzeczącą rzeczywistość. Od oficjalnego otwarcia Wielkiego Muzeum Egipskiego w Gizie minęło zaledwie kilka dni, a już pojawiły się gigantyczne problemy. Izby turystyczne żądają natychmiastowych zmian w systemie rezerwacji i wydawania biletów, a firmy turystyczne odwołują zaplanowane wycieczki.

Tłumy ludzi chciały zobaczyć nową atrakcję w EgipcieTłumy ludzi chciały zobaczyć nową atrakcję w Egipcie
Źródło zdjęć: © Facebook

To, co działo się w miniony weekend przed i wewnątrz Wielkiego Muzeum Egipskiego, przechodzi ludzkie pojęcie. Przed bramami tłok jak na Krupówkach w pełni sezonu. Zwiedzanie polegało na powolnym przesuwaniu się z miejsca na miejsce wraz z płynącą jak lawa falą spoconych ludzi. Wszędzie przewalał się tłum, słychać było wrzaski i prośby nie znoszące sprzeciwu w stylu "przesuń się człowieku, bo nic nie widzę".

Gigantyczne tłumy chcą zwiedzić Wielkie Muzeum Egipskie

Oczywiście na to, co w ostatnich dniach działo się w GEM, wpływ miała przede wszystkim chęć jak najszybszego obejrzenia przez turystów największego muzeum na świecie poświęconego jednej cywilizacji. Doszedł do tego wolny od pracy weekend oraz wolne od szkoły dla egipskiej młodzieży z uwagi na zbliżające się wybory do parlamentu.

W piątek tłum był tak wielki, że o godz. 13 wstrzymano nie tylko sprzedaż, ale i wpuszczanie ludzi (nawet tych z biletami). W sobotę to był już istny turystyczny armagedon. Do GEM weszło 26 tys. osób. I znów to samo. Po południu ponownie zamknięto drzwi dla kolejnych chętnych - także dla tych, którzy już kupili wejściówki. Tego dnia cały płaskowyż w Gizie zamienił się w "morze niewpuszczonych do GEM". Szacuje się, że przyszło tam na spacer 80 tys. osób!

Nowa królowa Bałkanów. Krótki lot, niskie ceny i boskie widoki

W tym miejscu warto przypomnieć, że według Ministerstwa Turystyki i Starożytności Egiptu dziennie do GEM powinno wchodzić nie więcej niż 14 tys. osób. W sobotę zwiedzających było blisko dwa razy tyle.

Władze GEM zareagowały na ten bałagan. Wydano pilny komunikat w związku z "problemami logistycznymi".

"Rezerwacje i zakupy biletów na weekendy (piątki i soboty) oraz oficjalne święta będą dostępne wyłącznie na stronie muzeum www.gem.en. Ponadto sprzedaż biletów stacjonarnych w kasach GEM zostanie zawieszona w w/w dniach. Bilety na dni powszednie będą do nabycia online i stacjonarnie, ale tylko zgodnie z możliwościami logistycznymi muzeum" - napisano w komunikacie.

Krótko mówiąc, jeżeli popyt na bilety przewyższy ich podaż - wszyscy chętni i tak nie wejdą do GEM, a wejściówki najlepiej kupować przez internet. I to z dużym wyprzedzeniem.

Kupić? Łatwo powiedzieć. W tej chwili na oficjalnej stronie GEM czytamy, iż bilety są już wyprzedane do końca tego roku, a możliwość rezerwacji biletów na przyszły rok nie jest możliwa. Podstrona jest nieaktywna.

Odwołują wycieczki

I właśnie w tym miejscu pojawia się największy problem dla turystów kupujących wycieczki z Sharm el-Sheikh czy Hurghady, których główną atrakcją ma być zwiedzanie Wielkiego Muzeum Egipskiego. Nie mają bowiem gwarancji, że nawet z biletami wejdą.

Całodniowa, męcząca wycieczka autokarowa np. z Hurghady to wydatek ok. 100 dolarów od osoby. Wycieczka samolotem kosztuje nawet 300 dolarów. Jeśli na miejscu okazuje się, że nie da się wejść do muzeum, to rozczarowanie może być ogromne. Tak było właśnie w ten weekend.

Organizatorzy autokarowych wycieczek z Hurghady i Sharm el-Sheikh byli zaskoczeni, gdy w sobotę, po przybyciu do bram muzeum okazało się, że turyści nie mogą zostać wpuszczeni do środka z powodu "przekroczenia maksymalnej liczby zwiedzających". Na szczęście, po kilkugodzinnej awanturze, interwencji członków Izby Turystycznej i urzędników z ministerstwa, kilkudziesięcioosobowa grupa weszła do GEM, ale zaledwie godzinę przed zamknięciem tej placówki.

Szef Syndykatu Przewoźników Turystycznych Morza Czerwonego Bashar Abu Taleb przypomniał urzędnikom w Kairze i Gizie, że sama Hurghada jest miastem, z którego co roku firmy turystyczne wysyłają ponad 150 tys. turytów, którzy do tej pory zwiedzali Muzeum Egipskie przy placu Tahrir, a teraz chcą i mają pełne prawo zobaczyć Wielkie Muzeum Egipskie w Gizie.

Problemem firm turystycznych jest to, że na tę chwilę nie mają zagwarantowanej oddzielnej puli biletów wstępu, a ich zamówienia są "wrzucane" do ogólnego, dziennego zasobu wejściówek dostępnych dla wszystkich chętnych. Faktycznie, bez gwarancji wejścia do GEM trudno organizować wycieczki do Gizy z dalekiej Hurghady czy Sharm el-Sheikh, narażając się na reklamacje ze strony turystów, o spadku zaufania i renomy oraz zszarpanych nerwach nie wspominając.

Wśród rozczarowanych turystów w weekend nie zabrakło Polaków. Jedno z biur podróży z Hurghady musiało odwołać zaplanowaną na sobotę wycieczkę do GEM.

Brak "potwierdzenia wejścia do muzeum" pomimo spełnienia wszelkich formalności i opłacenia z góry 60 biletów wstępu dla polskich turystów. W związku z zaistniałą sytuacją biuro zostało zmuszone do wstrzymania zapisów na autokarowe wycieczki do Kairu i Gizy (powiązane ze zwiedzaniem Wielkiego Muzeum Egipskiego) do czasu normalizacji sytuacji i wprowadzenia przejrzystych form rezerwacji biletów.

W sobotę wieczorem przedstawiciele firm turystycznych zajmujących się organizacją jednodniowych wycieczek z Hurghady i Sharm el-Sheikh wystąpili z apelem do Ministerstwa Turystyki i Starożytności oraz zarządu Wielkiego Muzeum Egipskiego. Żądają zwolnienia grup turystycznych przybywających z prowincji Morza Czerwonego i Synaju Południowego z "ograniczeń liczby odwiedzających GEM".

Chcą także przydzielenia firmom turystycznym z tego regionu Egiptu pięciu tysięcy gwarantowanych biletów dziennie.

Wybrane dla Ciebie
300 osób żyło w opuszczonym hotelu. "Ocupas" usunięci
300 osób żyło w opuszczonym hotelu. "Ocupas" usunięci
Zmiany w Kolejach Małopolskich. Wejdą w życie od 14 grudnia
Zmiany w Kolejach Małopolskich. Wejdą w życie od 14 grudnia
Straż graniczna miała co robić. Cztery zatrzymania w czasie jednego dnia
Straż graniczna miała co robić. Cztery zatrzymania w czasie jednego dnia
Wielki powrót po 14 latach przerwy. Do polskiego uzdrowiska wraca połączenie kolejowe
Wielki powrót po 14 latach przerwy. Do polskiego uzdrowiska wraca połączenie kolejowe
Najlepszy ośrodek narciarski świata. Nie pierwszy raz jest liderem
Najlepszy ośrodek narciarski świata. Nie pierwszy raz jest liderem
Na Kanarach fale aż do 7 m. Synoptycy zapowiadają śnieg. "Najgorsze nadciąga"
Na Kanarach fale aż do 7 m. Synoptycy zapowiadają śnieg. "Najgorsze nadciąga"
Afera wizowa w Egipcie. Czekają nas podwyżki cen za wjazd do kraju?
Afera wizowa w Egipcie. Czekają nas podwyżki cen za wjazd do kraju?
Do ferii niewiele ponad miesiąc. Zaskakujące dane dot. Zakopanego i innych kurortów
Do ferii niewiele ponad miesiąc. Zaskakujące dane dot. Zakopanego i innych kurortów
Tam nakręcono teledysk do świątecznego hitu. Od ponad 40 lat miejsce przyciąga tłumy
Tam nakręcono teledysk do świątecznego hitu. Od ponad 40 lat miejsce przyciąga tłumy
Lepiej nie pakuj tych rzeczy do bagażu podręcznego. Eksperci wyjaśniają dlaczego
Lepiej nie pakuj tych rzeczy do bagażu podręcznego. Eksperci wyjaśniają dlaczego
Archeolodzy dokonali przełomowego odkrycia. Zmienia myślenie o początkach cywilizacji
Archeolodzy dokonali przełomowego odkrycia. Zmienia myślenie o początkach cywilizacji
Atrakcja znana ze słynnego romansu. Płatny wstęp to tylko jedna ze zmian
Atrakcja znana ze słynnego romansu. Płatny wstęp to tylko jedna ze zmian
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯