Monety z królową Elżbietę II krytykowane za brak podobieństwa. "Potworność"
Królewska Mennica Australijska upamiętniła setne urodziny zmarłej monarchini za pomocą "nieprzyjemnego portretu" - pisze brytyjski serwis The Telegraph. Chodzi o monety z wizerunkiem królowej, które mają trafić do kolekcjonerów.
Projekt monet przedstawia portret królowej z przodu, otoczony symbolami z jej życia i przedstawiającymi jej zainteresowania, takie jak konie, corgi, teatr, sztuka oraz jej ulubione kwiaty – róże i konwalie. Na rewersie umieszczono profil jej syna, króla Karola III.
"Potworność" na monecie
"Monety pamiątkowe przedstawiające Elżbietę II określane są mianem potworności" - czytamy w serwisie The Telegraph.
Użytkownicy portali społecznościowych zwrócili uwagę, że wizerunek królowej bardziej przypomina postaci filmowe czy kreskówkowe, takie jak Shrek, pani Doubtfire czy postać z irlandzkiego serialu "Mrs Brown's Boys".
Tłumy nad Bałtykiem. "To było coś absolutnie wyjątkowego!"
Niektórzy kolekcjonerzy wyrażali niezadowolenie, wskazując na brak autentyczności portretu. Zdarzały się jednak także pozytywne reakcje odbiorców, którzy określali go jako "świetny" i "piękny".
Kilkadziesiąt tysięcy monet
Royal Australian Mint (Królewska Mennica Australijska) wyjaśniła, że obraz na monecie może nie oddawać w pełni detali projektu po przeniesieniu na metal, co jest typowe dla procesu produkcyjnego.
Według informacji ze strony mennicy, wyemitowano 30 tys. monet 50-centowych oraz 5 tys. monet 5-dolarowych, które są przeznaczone wyłącznie dla kolekcjonerów i nie trafią do ogólnego obiegu. Te pierwsze można było kupić za 20 dolarów, a monety o wyższym nominale za 190 dolarów.
Jednocześnie mennica poinformowała już, że monety w wersji srebrnej zostały wyprzedane, a w ich centrum kontaktowym i sklepie pozostały jedynie ograniczone zapasy.