Tragiczne wieści z Tajlandii. Już ponad 30 wypadków od początku roku
Władze tajskiej prowincji Prachinburi ostrzegają użytkowników dróg położonych w okolicach popularnego wśród turystów Parku Narodowego Khao Yai. W ciągu ostatnich tygodni doszło tu do kilku przypadków zderzeń z dzikimi zwierzętami, w tym z żyjącymi na wolności słoniami oraz gaurami, czyli ogromnymi ssakami z rodziny wołowatych, które osiągają ponad 3 m długości i ważą ponad tonę.
Park Narodowy Khao Yai to jedna z najczęściej odwiedzanych przez turystów naturalnych atrakcji Tajlandii. Leży niewiele ponad 100 km od granic Bangkoku.
Aby tam dotrzeć, wielu odwiedzających decyduje się na wynajem samochodu, motocykla albo skutera. Wokół parku prowadzą stare, niezabezpieczone siatkami drogi, umożliwiające dzikim zwierzętom swobodne przemieszczanie się.
Bez szans w starciu ze słoniem
Zwierzęta wykazują największą aktywność w porze suchej, trwającej od grudnia do marca, kiedy szukają pożywienia i wody. To także okres największego nasilenia ruchu turystycznego.
Zaskakujący widok w Izraelu. Olbrzym wyrzucony na brzeg
Dzikie zwierzęta są szczególnie niebezpieczne dla korzystających ze skuterów turystów, którzy często nie mają doświadczenia w prowadzeniu takich pojazdów i nie wiedzą, jak zareagować w nagłej sytuacji. Zderzenie z ważącym ponad tonę zwierzęciem kończy się zazwyczaj bardzo poważnymi konsekwencjami.
Bezpiecznie nie mogą się czuć też prowadzący większe samochody. Lokalne władze donoszą o wypadku, w którym spory pick-up rozwożący lód do miejscowych restauracji zderzył się ze słoniem. Rozbite auto z uwięzionym w środku kierowcą odnaleźli wolontariusze ze służb ratunkowych. Kierowca z licznymi urazami głowy trafił do szpitala, a samochód został całkowicie zniszczony.
Wydział Dróg Lokalnych zainstalował w najbardziej niebezpiecznych miejscach znaki ostrzegawcze i zasilane bateriami słonecznymi ostrzegawcze światła. W okolicach Parku Narodowego Khao Yai należy zachować szczególną ostrożność i nie przekraczać dozwolonych prędkości. Łącznie w okresie styczeń – luty odnotowano już ponad 30 przypadków bezpośrednich kolizji lub niebezpiecznych sytuacji związanych z wtargnięciem dzikich zwierząt na lokalne drogi.
Ataki słoni w prowincji Prachinburi
Wcześniej w tym roku w tych samych okolicach doszło do groźnych ataków dzikich słoni na turystów biwakujących w Parku Narodowym Khao Yai. Przynajmniej trzy osoby poniosły śmierć. Ostatnią ofiarą był 69-letni turysta, który wyszedł na poranny spacer. Słoń zaatakował go zaledwie 20 m od namiotu, najpierw uderzając trąbą, a następnie zadeptując na śmierć. Wcześniej najprawdopodobniej to samo zwierzę zabiło dwie inne osoby.
Słonie są bardzo niebezpiecznymi zwierzętami, które potrafią być bardzo agresywne. Jeśli spotykamy słonia w jego naturalnym środowisku, należy zachować dystans i najlepiej wycofać się jak najszybciej. Duży słoń, który wpadnie w furię, jest w stanie zmiażdżyć albo przewrócić nawet sporej wielkości samochód.
W całej Tajlandii żyje na wolności ponad 4 tysiące słoni.