Pałac był na granicy ruiny. Dziś jest jedną z pereł Dolnego Śląska
Monumentalna rezydencja u stóp Karkonoszy przetrwała wojny, pożary i dekady zapomnienia. Dziś zachwyca nie tylko architekturą, lecz także historią ludzi, tolerancji religijnej i jednego z najciekawszych projektów rewitalizacji zabytków w Polsce.
Pałac w Łomnicy to miejsce, które nie opowiada jednej historii, lecz wiele splatających się wątków: arystokratycznego splendoru, dramatów XX w. oraz współczesnej pasji ratowania dziedzictwa. Choć z zewnątrz prezentuje się jak klasyczna, śląska rezydencja, jego losy są znacznie bardziej złożone niż mogłoby się wydawać.
Rezydencja nad rzeką i u stóp gór
Historia pałacu sięga XVII w. Wzniesiony jako siedziba możnego rodu, był przez lata rozbudowywany i modernizowany, zyskując cechy barokowe i klasycystyczne. Położenie nie było przypadkowe – bliskość gór, żyznych ziem i ważnych szlaków handlowych czyniła to miejsce idealnym centrum zarządzania majątkiem. Przez kolejne pokolenia pałac pełnił funkcję reprezentacyjną, ale też gospodarczą.
Prawdziwy przełom przyszedł po 1945 r. Jak wiele dolnośląskich rezydencji, pałac utracił dawnych właścicieli i swoje pierwotne przeznaczenie. W kolejnych dekadach mieściły się tu biura, magazyny i mieszkania. Brak konsekwentnej opieki sprawił, że obiekt stopniowo niszczał, a jego wnętrza zatraciły dawny charakter.
Znów głośno o Mikoszewie. Cud natury przyciąga tam tłumy
Niezwykła odbudowa i nowa tożsamość
Przełom nastąpił dopiero na początku XXI w., gdy pałac trafił w ręce osób, które postanowiły przywrócić mu życie – nie jako muzeum, lecz żywemu centrum kultury, turystyki i edukacji. Renowacja prowadzona była z ogromnym poszanowaniem historii, ale też z myślą o współczesnych odbiorcach. Dziś w odrestaurowanych wnętrzach działają muzeum, hotel, restauracja i przestrzenie wystawowe.
Dom modlitwy – symbol tolerancji
Jedną z największych ciekawostek kompleksu jest historyczny Dom Modlitwy, przeniesiony tu z innej miejscowości regionu - z Rząśnika u stóp Gór Kaczawskich,. To dawny kościół ewangelicki, którego losy są wyjątkowym świadectwem śląskiej tolerancji religijnej. Zdemontowany, uratowany przed całkowitym zniszczeniem i ponownie złożony, stał się symbolem dialogu oraz częścią europejskiego Szlaku Reformacji.
To rzadki przykład rekonstrukcji, która zachowała autentycznego ducha miejsca. Jest to ostatni oryginalny obiekt tego typu na Dolnym Śląsku - konstrukcji szkieletowej (ryglowej) z wypełnieniem ceglanym na planie prostokąta, kryty dachem naczółkowym.
Pałac, który żyje
Dziś pałac to nie tylko zabytek do zwiedzania. Odbywają się tu koncerty, jarmarki, warsztaty rzemiosła, wydarzenia kulinarne i historyczne rekonstrukcje. Turyści mogą zajrzeć do muzealnych sal, pospacerować po parku krajobrazowym lub po prostu napić się kawy.
Muzeum można zwiedzać indywidualnie lub grupowo. Od turystów planujących zwiedzanie indywidualne nie wymaga się wcześniejszej rezerwacji. Ceny biletów wstępu: normalny - 22 zł, ulgowy szkolny - 15 zł, ulgowy - 19 zł.