Szaleństwo w polskim mieście. Nawet z biletami stali 1,5 godziny w kolejce
Zakopane to od lat największy hit okresu świąteczno-noworocznego. W drugiej połowie grudnia pod Tatry zjeżdżają prawdziwe tłumy, co daje się odczuć w turystycznych miejscach. Jednym z najbardziej obleganych miejsc jest Gubałówka. - Żeby zjechać, musieliśmy odstać w kolejce godzinę i 20 minut - przyznaje nasza czytelniczka.
Gubałówka to jedna z największych atrakcji Zakopanego. Przez cały rok przyciąga przepiękną panoramą Tatr, natomiast zimą dodatkowo niezwykłą Krainą Światła. W święta, gdy do zimowej stolicy Polski zjeżdżają prawdziwe tłumy, atrakcja przeżywa więc oblężenie.
Gubałówka hitem w Boże Narodzenie
Nasza czytelniczka wybrała się na Gubałówkę 25 grudnia. - Już kolejka na dole wydawała się długa, ale ostatecznie szła bardzo sprawnie i szybko. Już po 20 minutach byliśmy w wagoniku - opowiada w rozmowie z WP Aleksandra Łapińska. - Inaczej sytuacja wyglądała na górze. Mieliśmy bilety, ale żeby zjechać, musieliśmy odstać w kolejce godzinę i 20 minut - przyznaje.
Turystka dodaje, że gdy stała w kolejce, wiele osób podchodziło do niej z niedowierzaniem. - Co chwilę padało pytanie: przepraszam, czy to kolejka do zjazdu? - relacjonuje Aleksandra Łapińska. - Mimo wszystko humory dopisywały. Zawiązywały się nawet komitety kolejkowe - śmieje się.
Nietypowa szopka bożonarodzeniowa w Gdańsku. "Nieco przerażająca"
Przypomnijmy, że w tym roku w ramach Krainy Światła na Gubałówce można podziwiać instalację złożoną z prawie 2 milionów ledowych, ekologicznych lampek.
Jak informuje PKL, odwiedzający rozpoczynają swoją podroż do Krainy Światła już na placu przy stacji dolnej oraz restauracji Gwarno, gdzie można podziwiać sanie Świętego Mikołaja, kufel piwa czy taterników wspinających się po fasadzie, ale to dopiero przedsmak iluminacji świetlnych, które czekają na szczycie Gubałówki.
Czytaj więcej: Święta bez stałego prądu i wody. Miejsca zniknęły w 10 minut
Kraina Światła jest czynna codziennie od godz. 16. Instalacje można podziwiać aż do 1 marca 2026 roku.
Gubałówka przyciąga tłumy
Jak wynika ze statystyk PKL, Gubałówka to prawdziwy hit w Zakopanem. Cieszy się dużo większym zainteresowaniem niż kolej na Kasprowy Wierch. Bilety na Kasprowy kupiło między 1 czerwca a 31 sierpnia w sumie ponad 350 tys. turystów. Z kolei na Gubałówkę koleją PKL wjechało w tym czasie ponad 700 tys. osób.
- Być w Zakopanem i nie odwiedzić Gubałówki, to jak być w Krakowie i nie zobaczyć Wawelu - mówi Patryk Białokozowicz z PKL.
Za bilet góra-dól zapłacimy online 39 zł (ulgowy 32 zł). W kasie jest drożej - tam trzeba wydać 49 zł (ulgowy 39 zł).