Setki dziwnych stworzeń na angielskiej plaży. Ludzie zaniepokojeni
Na plaży w hrabstwie Dorset w południowej Anglii pojawiły się setki dziwnie wyglądających organizmów przypominających istoty z serialu "Stranger Things". To rzadko spotykane małże, które sztorm wyrzucił z dna morza.
Na plaży w zatoce Studland w hrabstwie Dorset spacerowicze zauważyli nietypowe znalezisko. Po ostatnich burzach na brzegu pojawiło się wiele owalnych muszli z widocznymi, miękkimi fragmentami wystającymi na zewnątrz. Część osób nie wiedziała, z czym ma do czynienia.
Silne wiatry wyrzuciły małże na plażę w Studland
Jak się okazało, są to małże z gatunku Lutraria lutraria, które żyją głęboko pod piaszczystym dnem morza. Zwykle są zakopane w piasku i filtrują wodę, żywiąc się planktonem oraz glonami, dlatego rzadko można je zobaczyć na powierzchni. Przyczyną zjawiska były silne wschodnie wiatry, które wzburzyły fale. Morze poruszyło dno zatoki i wyrzuciło małże na brzeg.
Sztorm dopadł kuter na Morzu Północnym. Załoga wszystko nagrała
- "Strenger things" na naszym wybrzeżu. Oprócz wraku statku, w ostatnich tygodniach na naszych plażach pojawiło się wiele naprawdę osobliwych znalezisk. Ale najdziwniejsze są masy małży Lutraria lutraria - przekazał rzecznik organizacji National Trust w rejonie Purbeck w serwisie What's The Jam.
Ekspert z Dorset Wildlife Trust ocenił, że znalezione osobniki miały około siedmiu lat. Wiek określono na podstawie pierścieni wzrostu na muszlach. Podobne zdarzenie miało miejsce w 2018 roku, ale populacja od tamtej pory zdążyła się odbudować.
Wiele małży nie przeżyło - sytuacja w zatoce Studland w Dorset
Niestety, znaczna część małży wyrzuconych na brzeg w ostatnich tygodniach była martwa. - Poinformowano nas, że jest mało prawdopodobne, by przeżyły, nawet jeśli zostaną zwrócone do morza - dodał rzecznik. - Te wydarzenia pokazują, jak bogate w życie morskie są wody wokół zatoki Studland. Nic dziwnego, że tak wiele ptaków spędza tu zimę - ujawnił.
Zdarzenie wzbudziło różne reakcje mieszkańców. "Smutno to widzieć, mam nadzieję, że ich liczebność znów się odbuduje" - napisała Julie Goward. "A więc to one - tak, widziałem ich mnóstwo wzdłuż linii brzegowej" - skomentował Stephen Cooper.