Tłumy imprezowiczów pod Tatrami. "Zawsze znajdą się osoby, które będą szukały rozróby czy zwady"
Sylwestrowa zabawa przyciąga do Zakopanego tłumy turystów z różnych rejonów Polski. Będą oni się bawić m.in. na Równi Krupowej, gdzie odbędzie się koncert. - Zawsze w tysiącach osób znajdzie się jedna lub dwie, które będą szukały rozróby czy zwady. Na takie osoby czekamy - powiedział w rozmowie z WP asp. sztab. Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji.
Masowe imprezy, takie jak np. sylwestrowe koncerty, to niemałe wyzwania dla policjantów. W imprezie organizowanej przez miasto Zakopane ma wziąć udział aż 10 tys. osób, a do zabezpieczenia w tym czasie okolicy zadysponowanych zostanie aż 100 dodatkowych funkcjonariuszy.
Bezpieczeństwo w czasie sylwestra pod Tatrami
Jak zapewnia nas Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji w czasie sylwestra w Zakopanem raczej jest spokojnie. - Z roku na rok jest coraz lepiej. Nie dochodzi do awantur i nocnych zdarzeń kryminalnych - to jest ważne - powiedział. - Jednak zawsze w tysiącach osób znajdzie się jedna lub dwie, które będą szukały rozróby czy zwady. Na takie osoby czekamy. Mamy przygotowane pomieszczenia dla osób do wytrzeźwienia. Będziemy reagowali na wszelkiego rodzaju zakłócenia porządku publicznego w mieście - dodał nasz rozmówca.
Policjanci zajmują się nie tylko osobami obecnymi na koncercie, ale zdarza się, że są też wzywani do turystów, którzy zbyt intensywnie imprezują w pensjonatach. - Jest grono wspaniałych turystów, którzy potrafią się zachować, ale zdarzają się jednostki, które nie radzą sobie z tym poziomem adrenaliny, wysokością nad poziomem morza i ilością spożytego alkoholu - podsumował.