Najgorsi pasażerowie pociągów. Obcinają paznokcie, zmieniają ubrania i jedzą jajka
To, co turyści potrafią robić w pociągach, może zaskoczyć. Niektórzy zapominają, że przedziały i perony są przestrzeniami wspólnymi i należy stosować się do zasad savoir vivre.
Obcinanie paznokci, jedzenie potraw, które nie pachną przyjemnie, publiczne zmienianie garderoby i zdejmowanie butów, układanie toreb na pustym siedzeniu czy przepychanie się przy drzwiach to tylko niektóre z zachowań, które można zaobserwować, podróżując pociągami.
Turyści zapominają o zasadach
Wszystko zaczyna się na peronie, jeszcze przed wejściem do pociągu. Gdy ten zatrzymuje się na stacji, warto ustawić się z boku drzwi, aby najpierw pozwolić wysiadającym spokojnie opuścić pociąg. Przepychanie się i nieuprzejme spojrzenia niestety zdarzają się na porządku dziennym.
W pociągu warto pomyśleć nie tylko o sobie, ale także o komforcie innych podróżnych. - Zajmując miejsce siedzące, pamiętajmy o zasadzie "jedna osoba - jedno miejsce". Plecak czy torba nie powinny zajmować fotela - zaapelował Zygmunt Podolak, kierownik pociągu Kolei Śląskich w materiale opublikowanym na stronie Kolei Śląskich. Nie należy ponadto opierać nóg na siedzeniach ani zdejmować butów.
Byliśmy w symulatorze lokomotywy. "Stracić uprawnienia można w dwie minuty"
Komfort współpasażerów powinien być najważniejszy
Warto także pamiętać o ustępowaniu miejsc osobom potrzebującym, zwłaszcza seniorom, kobietom w ciąży i podróżnym z niepełnosprawnościami. Szczególnie ważne jest, aby zwracać uwagę, czy korzystamy z miejsc wydzielonych specjalnie dla tych pasażerów.
Podczas rozmów, zarówno tych z osobami w przedziale, jak i telefonicznych, należy pamiętać, aby nie być zbyt głośno. To może przeszkadzać innym współpasażerom, tak samo jak nieprzyjemny zapach jedzenia. Ryby czy jajka nie są najlepszymi przysmakami, które można zabrać w podróż.
O komforcie innych powinny pamiętać osoby, które podróżują ze zwierzętami. - Niestety zdarzają się sytuacje, w których podróżujący z psami nie posiadają kagańca dla psa lub aktualnego zaświadczenia o szczepieniu. Są jednak także przykłady naprawdę nietypowych, a jednocześnie wzorowych podróży. Pamiętam pasażera podróżującego z gęsią, która była odpowiednio zabezpieczona, zachowywała się spokojnie i nie sprawiała żadnych problemów - wspomina Aleksandra Kołodziejczyk, kierownik pociągu i instruktor Kolei Śląskich.
Źródło: Koleje Śląskie