Urlop spędziła w szpitalu. Co się stało na pokładzie samolotu Ryanair?
Jeden incydent na pokładzie samolotu zrujnował urlop Susan z Wielkiej Brytanii. Wypadku, który, jak twierdzi, "oszpecił ją na całe życie", nie dało się przewidzieć.
69-latka z Wielkiej Brytanii leciała z Bournemouth na Maltę razem z mężem, licząc na udany tygodniowy wypoczynek na słonecznej wyspie. Ok. 20 minut po starcie lotu wydarzyło się coś, czego nie dało się przewidzieć. Na kolana turystki wylała się wrząca herbata. Kobieta relacjonuje, że wylany napój spowodował poważne oparzenia brzucha, ud i okolic intymnych i "oszpecił ją na całe życie".
Incydent w samolocie
Pani Susan, babcia dziesięciorga wnuków z Weymouth, zamówiła na pokładzie samolotu kawę i herbatę przez aplikację przewoźnika. Jak opowiada, duży kubek z herbatą trafił na stolik, a po chwili pokrywka miała nagle się zsunąć, co doprowadziło do wylania wrzątku na jej nogi. Według Susan gorąca woda pochodziła bezpośrednio z zasobnika w tylnej części samolotu, a nie z izolowanego dzbanka z wózka cateringowego.
Kobieta relacjonuje, że zaczęła krzyczeć, a załoga przeniosła ją do części serwisowej na końcu kabiny, gdzie udzieliła pierwszej pomocy.
Inwestują w naszym kraju. "Polska jest jednym z kluczowych rynków"
Oparzenia na pokładzie samolotu
Personel Ryanaira chłodził oparzone miejsca zimną wodą, a następnie zastosował żelowe okłady i kremy.
Po lądowaniu na Malcie kobieta została przewieziona prosto do szpitala, gdzie opatrzono jej rany. Następnego dnia trafiła na oddział leczenia oparzeń i zamiast planowanego wypoczynku, resztę wyjazdu spędziła w szpitalnym łóżku. Opatrunki zmieniano jej codziennie, a antybiotyk dostała dożylnie. Lekarze stwierdzili u Susan oparzenia drugiego i pierwszego stopnia na udach, dolnej części brzucha oraz w okolicy genitaliów.
Teraz kobieta ostrzega, aby uważać przy spożywaniu gorących napojów w samolocie i zostawianiu ich na stolikach. Nieszczęśliwy wypadek może się zdarzyć każdemu. Zwraca też uwagę, że napoje z dzbanków na wózku cateringowym nie są zwykle aż tak gorące, jak ten, którym się poparzyła.
Źródło: DailyMail Travel