W Tatrach sypią się mandaty. W tych miejscach jest najgorzej
Tłumy na szlakach i Krupówkach, w hotelach, pensjonatach i restauracjach, a także na drogach. W sezonie świąteczno-noworocznym Zakopane wypełni się po brzegi turystami. To dodatkowo utrudnia sytuację na ulicach, generuje korki i problemy z parkowaniem. - Warto dobrze zaplanować podróż - radzi w rozmowie z WP asp. sztab. Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji.
Zakopane przygotowuje się na istne szaleństwo. Jak zwykle widać będzie je także na drogach.
Można skończyć z odholowanym autem
Zakopiańska policja zachęca przede wszystkim do korzystania z komunikacji zbiorowej, co graniczy ruch na drogach, a turystom problemy z parkowaniem w popularnych miejscach, a w takich często sypią się mandaty. Podróżni szczególnie nie zwracają uwagi za zakazy na drodze dojazdowej do Morskiego Oka, w rejonie Brzezin i popularnych atrakcji turystycznych. Jak zaznaczają zakopiańscy funkcjonariusze, parkowanie w niewłaściwych miejscach, może się wiązać z konsekwencjami. - Wiele pojawiło się taraz znaków, informujących o tym, że pojazdy zaparkowane w sposób nieprawidłowy będą odholowane i tak się dzieje - powiedział nam asp. sztab. Roman Wieczorek.
Warto pamiętać o udogodnieniach, które przygotowano dla turystów i mieszkańców. - Np. w pobliżu dworca kolejowego w Zakopanem jest wielopoziomowy parking, gdzie za 12 zł możemy zostawić auto na cały dzień, a zakupiony bilet pozwala nam na darmową komunikację miejską - powiedział policjant.