Zatrzymali złodzieja na Kasprowym Wierchu. Wpadł po kilku minutach
Policja w Zakopanem poinformowała o nietypowej akcji na Kasprowym Wierchu. Podczas służby na stoku funkcjonariusze na nartach zatrzymali złodzieja.
Zadaniem patrolu narciarskiego jest przede wszystkim ochrona zdrowia i życia osób przebywających na stoku.
Policja na stoku
W trakcie swojej pracy funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę np. wobec osób szusujących w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających.
Jak informuje Policja, wobec takich zachowań wyciągane są natychmiastowe konsekwencje, ponieważ takie osoby stwarzają realne zagrożenie dla innych użytkowników stoku.
Wideo z Gdańska. Turyści już poczuli wiosnę
Policjanci na stoku sprawdzają również, czy narciarze i snowboardziści przestrzegają regulaminu stoku, a dzieci i młodzież do 16-go roku życia korzystają z obowiązkowych kasków ochronnych.
Zatrzymali złodzieja na stoku
Zdarza się też, że w rejonie stacji narciarskich i wyciągów funkcjonariusze zapobiegają kradzieżom sprzętu narciarskiego.
Jak donosi Policja Zakopane, 9 marca ok. południa patrol pełniący służbę na stokach Kasprowego Wierchu został poinformowany o kradzieży takiego właśnie sprzętu. "Zgłaszająca wskazała miejsce kradzieży kasku ochronnego i gogli narciarskich. Miejsce to objęte było monitoringiem wiec policjanci szybko ustalili kto odpowiada za kradzież sprzętu" - czytamy w poście na FB.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny odpowiedzialnego za kradzież. Akcja nie trwała długo, bo dosłownie po kilku minutach policjanci zauważyli poszukiwanego. Mężczyzna został zatrzymany. Miał przy sobie skradziony kask i gogle.
"41-letni obywatel Ukrainy, mieszkający na terenie Niemiec, ukarany został mandatem karnym w wysokości 500 zł" - podsumowuje Policja.
Źródło: Policja Zakopane