Zaułek wstydu w polskim mieście w końcu zniknie? "Zobaczę, to uwierzę"
Złota Brama, niegdyś wizytówka Gdańska, od kilku lat jest raczej powodem do wstydu ze względu na przeciągający się remont i przede wszystkim szpecące ją ogrodzenie. Będący początkiem Drogi Królewskiej zabytek od lat otoczony jest zwykłą płytą. Po długim czasie ogrodzenie w końcu ma zniknąć. - Będzie otwarta, to się ucieszę - mówi z rezerwą Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.
Złota Brama w Gdańsku, jeden z najważniejszych zabytków miasta, przechodzi modernizację od 2021 r. Wówczas zamontowano tymczasowe ogrodzenie, które miało zapewnić bezpieczeństwo. Szpetne płyty nie zniknęły przez cztery lata ku zażenowaniu mieszkańców.
Złota Brama od lat powodem do wstydu
Złota Brama znajduje się w niezwykle popularnym miejscu, odwiedzanym przez wszystkich turystów. Zimą tuż obok odbywa się świąteczny jarmark, który w zeszłym roku został uznany za najpiękniejszy w Europie. Niestety tłem dla niego są od kilku lat płyty otaczające zabytek.
Przypomnijmy, że właścicielem obiektu jest SARP, czyli Stowarzyszenie Architektów Polskich. Miasto chciało przejąć obiekt, żeby przyspieszyć przedłużający się remont, ale do tego nie doszło.
Atrakcja rośnie na naszych oczach. To najbardziej widowiskowy i spektakularny etap prac
Ogrodzenie było wielokrotnie dewastowane i regularnie odnawiane. W okresach największego ruchu turystycznego, zwężenie przejścia prowadziło do zakorkowania drogi wiodącej na Drogę Królewską.
W końcu jednak pojawiło się światełko w tunelu. Jak informuje Radio Gdańsk, Złotą Bramę bez szpetnego ogrodzenia będzie można zobaczyć już w tym tygodniu. Płyty mają zostać rozebrane w czwartek 20 listopada.
Data jest zapewne nieprzypadkowa. Dzień później - w piątek 21 listopada w Gdańsku startuje jarmark bożonarodzeniowy, który ściąga do miasta tłumy turystów z Polski i zagranicy. Podczas wydarzenia co roku wąskie przejście przez Złotą Bramę korkowało się, a na płytach wieszano lampki świąteczne, co wyglądało mało estetycznie.
Prezydent i mieszkańcy sceptyczni
Prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, wyraziła nadzieję na szybkie zakończenie prac. - Powiem tak, będzie otwarta, to się ucieszę. Ja nie chcę mówić, że jestem sceptyczna, natomiast trzymam bardzo mocno kciuki nie tylko za Stowarzyszenie Architektów Polskich, ale przypomnę, że także miasto Gdańsk z dotacjami przyznawanymi decyzją Rady Miasta wspiera przebudowę tego jednego z najpiękniejszych zabytków - stwierdziła podczas rozmowy z mediami.
Remont Złotej Bramy ma potrwać jeszcze ok. trzy lata. Prace obejmują zarówno zabezpieczenie piwnic, jak i renowację całej konstrukcji. Inwestycja jest wspierana nie tylko przez miasto Gdańsk, ale też Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Internauci nie ukrywają zniecierpliwienia przedłużającym się remontem. Na wiadomość o demontażu ogrodzenia nie zareagowali z euforią. "To co imprezka, jakiś festyn? Wstyd proszę państwa", "Szok. Niedowierzanie. Zobaczę, to uwierzę", "Festyn, kiedy cieszymy się z nieudolności i to wieloletniej" - czytamy w komentarzach. "Ja już zapomniałam, jak wygląda bez tego", "Ja myślałam, że to ogrodzenie jest historyczną częścią bramy..." - kpią niektórzy.
Źródło: Radio Gdańsk